fbpx

Ciekawe odkrycie – prawie idealny t-shirt z polskiej sieciówki

108 komentarzy

Nie wiem czy też tak macie, że jak jakiś produkt wyjątkowo przypadnie wam do gustu, to kupujecie kilka sztuk na zapas? Ja tak czasem mam, głównie z bielizną i dżinsami, ale ostatnio tak się stało z białym t-shirtem, który znalazłem zupełnie przypadkowo, a który tak przypadł mi do gustu, że najpierw kupiłem trzy sztuki, a później dokupiłem jeszcze cztery.

Ale po kolei. Koronawirus mocno zmienia nasz codzienny styl ubierania i przyznam szczerze, że mój również. Spędzamy więcej czasu w domu, mamy mniej spotkań, więc jest rzeczą naturalną, że zaczęliśmy nosić inne ubrania. Jeśli chodzi o mnie, to  „przeprosiłem” się z dresami, co pokazywałem w tym wpisie, coraz chętniej zakładam też t-shirty i właśnie w tym asortymencie miałem spore braki, bo w ostatnich latach nosiłem je sporadycznie.

Przy okazji tegorocznego Black Friday postanowiłem zatem uzupełnić te braki i kupić kilka sztuk. Jeśli chodzi o koszulki, to nie mam jakiejś ulubionej marki, bo moje doświadczenia z tym asortymentem są bardzo różne i co ciekawe, z tych t-shirtów które dotychczas miałem, wcale nie było tak, że te droższe zawsze były lepsze od tych tańszych. A u mnie ta zasada przy innych produktach zazwyczaj się sprawdza. Jeśli chodzi o t-shirty, to mam na przykład egzemplarze, które producenci wyceniali powyżej 200 zł za sztukę (np. La Martina, Aeronautica Militare, North Sails), a które kompletnie mnie zawiodły i jakością nie odbiegały od znacznie tańszych sieciówek. To już dawno zniechęciło mnie do wydawania większych kwot właśnie na t-shirty i dlatego przy okazji ostatniego uzupełnienia szafy, postanowiłem sięgnąć po coś tańszego (do 50-70 zł/szt), bo i tak miały to być głównie rzeczy do noszenia w domu.

No i wygląda na to, że chyba znalazłem prawie idealny biały t-shirt w przystępnej cenie (w promocji płaciłem ok. 50 zł za sztukę). Gdzie? W taniej sieciówce, czyli w Reserved. Marka ta chyba dwa lata temu wprowadziła do swojej oferty linię Premium, która bazuje głównie na klasycznych produktach szytych z lepszych tkanin i dzianin (przynajmniej teoretycznie). Tak właśnie trafiłem na bohatera dzisiejszego wpisu – klasyczny biały t-shirt z bawełny pima, o której za chwilę.

Co ciekawe, w opisie produktu nie ma ani słowa o tym rodzaju surowca (pewnie uznali, że ich klient ich marki nie będzie wiedział co to Pima Cotton), na zdjęciach w sklepie www również nie widać wszywki z tym oznaczeniem. Mnie przekonało to, że na zdjęciach t-shirt wyglądał bardzo solidnie (brak fałd, zagnieceń) i oldskulowo (w dobrym tego słowa znaczeniu). Dla mnie współczesne t-shirty mają kilka wad: są szyte z cienkich dzianin, po kilku praniach tracą fason (nagminne przesunięcia szwów bocznych), są za krótkie, mają słabe ściągacze pod szyją (robi się z nich „chomąto”, czego bardzo nie lubię), mają za krótkie rękawy (do połowy bicepsa).

Jeśli te cechy też was wkurzają, to opisywany t-shirt przypomina mi te sprzed dwudziestu lat. Mięsisty, luźniejszy w fasonie, z porządnym ściągaczem pod szyją, świetnie się prasuje i po całym dniu nie wygląda jak psu z gardła wyjęty. Uprzedzam: jeśli lubicie fasony blisko ciała, to ten model nie spełni tych oczekiwań, ewentualnie trzeba brać rozmiar mniejszy. Na minus odnotowałbym mało staranne zakończenia ściegów w niektórych miejscach. Można było się też pokusić o lamówkę maskującą szew na ściągaczu przy karku, ale i tak uważam, że jest to produkt o bardzo dobrym stosunku ceny do jakości. Dawno nie widziałem tak dobrej dzianiny w t-shirtach, nawet tych dużo droższych. Czy to oznacza trwałą zmianę jakościową w sieciówkach? Chciałbym w to wierzyć, ale nie sądzę.

To detale, których można się doczepić: wykończenie dołu koszulki i rękawa

Tak jak wspominałem jest to bawełna Pima, która różni się od tej zwyczajnej długością włókien. Podobno są nawet dwukrotnie dłuższe, co sprawia, że dzianina wykonana z pimy jest znacznie gładsza w dotyku, mniej podatna na zagniecenia i mechacenie, jest też trwalsza. A wizualnie wygląda po prostu drożej i porządniej. I chyba nie jest to tylko bajka marketingowa, skoro ja to zauważyłem na zdjęciach produktowych, nie wiedząc nawet, że jest to Pima.

A dlaczego tak bardzo podkreślam jakość dzianiny? Bo moim zdaniem jest to podstawą dobrego produktu, szczególnie tych noszonych bezpośrednio na ciało. Przy tematach koszulowych często podkreślam, że dobra tkanina to 70% szansy na dobrą koszulę (dobrze wyglądająca, przyjemna w noszeniu, ława w prasowaniu). Pozostałe 30% to kołnierz, mankiety, jakość odszycia, fason. Nie da się zrobić bardzo dobrej koszuli bez dobrej tkaniny. Można za to zrobić dobrze wyglądającą koszulę z kiepskiej tkaniny, jednak to szybko wyjdzie, najpewniej przy pierwszym prasowaniu :) Podobnie jest z t-shirtami. Z tym recenzowanym również – mógłby być wykończony staranniej, ale akceptuję ten minus, bo w dobrej dzianinie widzę więcej plusów.

Podsumowując, jeśli brakuje wam w szafie klasycznego t-shirta w stylu i jakości jak sprzed dwudziestu lat, to polecam sprawdzić te z Reserved (dostępne są cztery kolory). Ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczony ich jakością. To chyba jedno z ciekawszych odkryć tego roku.

Wybaczcie amatorskie zdjęcia (robione smartfonem).

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
108 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Krystian
5 lat temu

W ofercie Reserved jest również taki t-shirt ?> https://www.reserved.com/pl/pl/xs381-00x/men-s-t-shirt
również z bawełny Prima, fason slim-fit a do tego teraz w promocji znacząco tańszy ?

Agata
5 lat temu
Reply to  Krystian

Już nie ma żadnego rozmiaru. Tez szukam dla syna

Dawid
5 lat temu
Reply to  Krystian

Podstawowa rzecz to to, że jest niedostępny…

Pawel
5 lat temu
Reply to  Krystian

Za ta cene ,na lato wyglada calkiem przyzwoicie.Bralbym smialo.

Wojtek
5 lat temu

Bardzo dobre koszulki. Mam je już kilka miesięcy i potwierdzam ich ponadprzeciętną jakość.

Wojtek
5 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

Swoje kupiłem w maju tego roku.

Ania
5 lat temu

Na początku istnienia firmy Reserved mnie przyciągał kolekcjami damskimi z domieszką wełny, dobrymi materiałami i niebanalnymi krojami. Później stało się coś dziwnego i kompletnie nie trafiali w mój gust. Gdzieś od około 2 lat znowu się lubimy.
Mam nadzieję, że pójdą tym tropem i będzie więcej dobrych jakościowo produktów zarówno w męskich jak i damskich kolekcjach. Plus 5 punktów, że to polska marka.
A zakup sprzed kilku dni to bawełniana piżamka w Muminki. Bo dlaczego nie? :)

Artur
5 lat temu

Dzięki za wpis. Koszulki wyglądają naprawdę solidnie. Niestety rozmiar M już niedostępny.

Piotr
5 lat temu

Również w Zara na poczatku tego roku kupilem wysokiej jakosci bialy t-shirt. (Cena ok. 50 PLN) Zupelnie inna jakosc niz w tanich sieciówkach.

Hubert
5 lat temu

Ja od niedawna polubiłem się z linią premium H&M. Ich koszulki z Pimy również dają radę :)

Daniel
5 lat temu

Czy mają też V-neck?

Radek
5 lat temu
Reply to  Daniel

Polecam odwiedzić Decathlon

Jacek
5 lat temu

Lubię i cenię Twój styl i rady, ale tym razem pozwolę sobie na krytykę. Abstrahując od ceny (dwa razy za wysokiej w stosunku do tego, co oferuje marka Reserved – nawet w kolekcji ?premium?), moim zdaniem fason tego tshirtu wygląda fatalnie i jest niefunkcjonalny. Jeśli ma to być tshirt pod koszulę, dekolt powinien być większy a lamówka węższa i mniej rzucająca się w oczy (tak by koszulka nie była widoczna przy jednym rozpiętym guziku koszuli), w dodatku by nie dodawać objętości koszuli powinien być węższy, bliżej ciała. Jeśli zaś tshirt wierzchni na lato, to obcisły dekolt z szeroką lamówką wygląda… Czytaj więcej »

tomek
5 lat temu
Reply to  Mr. Vintage

ale wyglądasz po prostu źle… przepraszam, ale ktoś musi to powiedzieć jak lizak chuppa-chups…

Jacek
5 lat temu
Reply to  Jacek

PS. Osobiście przerobiłem mnóstwo tshirtów i polecam te marki Pier One (marka własna Zalando). Cena ok. 25pln/szt. Są niezniszczalne nawet po kilkudziesięciu praniach. Dodatkowo jako tshirt pod koszule, zamiast białych sugeruję te jasnoszare – są mniej widoczne, nawet pod białą koszulą (dokładnie wg. kobiecej zasady, że pod białe spodnie zakłada się cielistą, nie białą bieliznę) :-)

Artur
5 lat temu
Reply to  Jacek

To ma sens jeżeli wkładasz coś pod koszulę. Ja już nie wkładam.

Profondo
5 lat temu
Reply to  Jacek

Faktycznie, wygląda jak letni półgolf.

Budrys