fbpx

Wpadło mi w oko #2

39 komentarzy

Dzisiaj zapraszam was na drugi odcinek cyklu „Wpadło mi w oko”. Przypominam, że pokazuję i opisuję w nim ciekawe produkty, które wpadły mi w oko przy eksplorowaniu zasobów internetowych. Są to ubrania, buty, dodatki, książki, produkty wnętrzarskie. Dzisiaj sporo produktów w letnim klimacie.

POŚCIEL LNIANA SO LINEN!

Stali czytelnicy bloga zapewne znają moją słabość do ubrań lnianych, ale len uwielbiam także w formie dodatków do wnętrz. Lniane zasłony, rolety, narzuty, poszewki na poduszki, pościel – to rzeczy, które wprowadzają do domu piękno i naturę, bo przecież len jest jednym z najbardziej naturalnych włókien tekstylnych. O jego walorach wizualnych można dyskutować, bo gniotliwość i supełkowa struktura jednym się podoba, innym wręcz przeciwnie, ale niezaprzeczalnie jest to tkanina, której nie sposób pomylić z inną. Do wnętrz w stylu skandynawskim i z dużą ilością naturalnych surowców (np. drewno), pasuje idealnie. Len jest surowy, a jednocześnie bardzo ocieplający wnętrze.

Chciałem wam dzisiaj przedstawić polską markę so linen!, która specjalizuje się w produktach wnętrzarskich wykonanych ze zmiękczanego lnu. W ich ofercie są pościele, prześcieradła, zasłony, rolety, pokrowce na kanapy, obrusy, serwetki a nawet lniane ręczniki. Prawie wszystko dostępne w dziewięciu stonowanych kolorach. Produkty szyte są w Polsce, a tkaniny pochodzą z renomowanych europejskich tkalni. Ja od ponad roku mam u siebie komplet pościeli z pracowni so linen! i jestem nią zachwycony. Nie są to tanie produkty, ale warto wiedzieć, że jest to zakup na lata, ponieważ len jest tkaniną bardzo trwałą, która nie zużywa się tak szybko jak typowa bawełna pościelowa.

Gdybyście chcieli coś przetestować, to z kodem LINEN5 otrzymacie 5% rabatu na cały asortyment (kod ważny do 7 sierpnia).


PUDEŁKO NA OKULARY ZARA HOME

Od wielu lat jestem okularnikiem, ale noszę okulary nie tylko dlatego, że muszę, ale po prostu lubię je, jako dodatek, który można dobierać do nastroju i ubioru. Takie podejście powoduje, że przez ostatnie lata uzbierało mi się trochę okularów korekcyjnych, które trzymałem w oryginalnych futerałach, ale jest to kłopotliwe, gdy chce się szybko odnaleźć konkretne oprawki, a w szufladzie jest kilka identycznych etui.

Ponad rok temu zupełnie przypadkowo znalazłem rzecz, która wywołała myśl ?wow, czegoś takiego potrzebuję!?. A było to drewniane pudełko-kuferek z Zara Home mogące pomieścić sześć par okularów. Od razu je zamówiłem, a po odebraniu paczki byłem pozytywnie zaskoczony jakością. Kuferek wykonany jest z litego drewna, a wnętrze wykończone jest jasnym płótnem, górne wieko jest przeszklone. Wizualnie jest to bardzo estetyczna rzecz, więc okularów nie trzeba już trzymać w szufladach i szafkach; mogą być pod ręką. Z tej samej serii jest także kuferek na zegarki.


SANDAŁY BIRKENSTOCK MILANO

W sezonie letnim regularnie dostaję wiadomości w których pytacie o to, gdzie kupić wygodne, a przy tym proste i estetyczne sandały męskie. Nie jest to zadanie łatwe, bo w przypadku tego asortymentu zazwyczaj jedno nie łączy się z drugim, ale nie znaczy to, że takich butów nie ma. Dzisiaj podsuwam wam model Milano niemieckiej marki Birkenstock, która słynie z mega wygodnych butów otwartych. Ich sztandarowym modelem są klapki Arizona, ale ponieważ nie każdy lubi klapki, to stworzyli także wersję z tylnym paskiem, czyli sandały Milano. Znajdziecie je w wielu sklepach i kilku wersjach kolorystycznych. Warto zwrócić uwagę, że model Milano występuje w wersji ze skóry naturalnej i w wersji wegańskiej oraz w dwóch tęgościach stopy.


ELEGANCKIE SPODNIE NA LATO OD POSZETKA.COM

Skoro już pojawił się temat letnich butów, to będzie także wątek ubrań na tę porę roku. Zacznę od ciekawych spodni, jakie pojawiły się niedawno w ofercie marki Poszetka. To klasyczny fason spodni z kantem, ale uszyto je z mieszanki wełny i lnu od Vitale Barberis Canonico. Dostępne są w kilku kolorach. Na uwagę zasługuje także sam fason – wysoki stan, podwójne zakładki, szersze na biodrach. Idealne do letnich marynarek.


ELEGANCKIE SZORTY MACARONI TOMATO

Jeśli jednak szukacie spodni z krótką nogawką, to w ofercie Macaroni Tomato są bardzo ładne szorty z wyższym stanem, podwójnymi zakładkami i bocznymi regulatorami. Dostępne w kilku kolorach i w dwóch rodzajach tkaniny: bawełna oraz mieszanka wełny, jedwabiu i lnu.


KOSZULE LNIANE LANCERTO & MR. VINTAGE

Przypominam także, że to ostatnia szansa na zakup koszul lnianych Lancerto & Mr. Vintage. Nie tylko dlatego, że cześć rozmiarów jest już wyprzedana, ale także dlatego, że to nasza ostatnia kolekcja. Z tkaniny lnianej dostępne są cztery modele.


KSIĄŻKA „THE DENIM MANUAL”

Książka „The Denim Manual” to taka encyklopedia dżinsu, która ukazała się niedawno na rynku księgarskim. Pozycja obowiązkowa dla fanów tej nieśmiertelnej tkaniny. Książka bogato ilustrowana w której przedstawiono historię dżinsu, metody produkcji, procesy projektowania i mnóstwo innych detali. Więcej zdjęć z wnętrza możecie zobaczyć na stronie wydawnictwa, a samą książkę można kupić m.in. tutaj.



TALERZE DEKORACYJNE REVOLTE

O Revolte pisałem dokładnie rok temu w bardzo popularnym wpisie o tytule „Polska ceramika z małych pracowni. 33 marki, które warto znać”. To marka, która zauroczy sympatyków starych rycin, bowiem to właśnie takie motywy wykorzystują na swoich produktach. A są to głównie ozdobne talerze i tacki, które są jak małe dzieła sztuki. Można je postawić na stole, biurku czy konsoli i nich trzymać drobiazgi albo powiesić na ścianie jako piękną ozdobę. Świetny pomysł na prezent.

Ja u siebie mam dwa talerze z ich oferty i muszę przyznać, że żywo robią jeszcze lepsze wrażenie niż na zdjęciach. Do końca lipca trwa u nich akcja promocyjna w ramach której można uzyskać 20% rabatu na cały asortyment (kod GORĄCELATO). Warto skorzystać, bo takie promocje w Revolte zdarzają się bardzo rzadko.


MINIMALISTYCZNE PLANERY I BIUROWE DODATKI

Od wielu lat jestem wielkim fanem ręcznego pisania, dlatego staram się na bieżąco śledzić ofertę z tej branży. Jakiś czas temu wpadły mi w oko produkty polskiej marki Paper Plans. Wyróżniają się tym, co sam bardzo lubię, czyli minimalistyczna szata graficzna, kremowy papier i funkcjonalność. W ich ofercie znajdziecie przeróżne planery, notesy, listy zadań i akcesoria.


MOKASYNY VELASCA & ALFA ROMEO

W ostatnich latach bardzo popularne stały się mini kolekcje tworzone przez marki wywodzące się z różnych światów. Dzisiaj kilka słów o współpracy dwóch włoskich marek w ramach której powstała mini kolekcja letnich mokasynów pod logo Velasca & Alfa Romeo. Drugiej marki chyba nikomu przedstawiać, natomiast ta pierwsza wywodzi się z Mediolanu i powstała równe dziesięć lat temu. Jej założyciele chcieli wypełnić niszę pomiędzy obuwiem włoskich marek luksusowych, a markami, które swoją produkcję ulokowały w Azji. Tak powstała marka Velasca, która produkcję swoich kolekcji zleca niewielkim włoskim fabrykom.

W ramach współpracy z marką Alfa Romeo powstały dwa modele butów inspirowanych historycznymi autami tej włoskiej ikony motoryzacji. Obydwa fasony osadzone są na miękkiej gumowej podeszwie i dostępne są w kilku kolorach. Model Giulietta kosztuje 300 euro, a Duetto 285 euro. Oczywiście wykonano je ręcznie we Włoszech.


WINTYDŻOWY SPRZĘT GRAJĄCY

W cyklu „Wpadło mi w oko” będę się starał też polecać miejsca, gdzie można kupić ciekawe przedmioty z drugiej ręki, bo sam lubię ten rodzaj zakupów. Nie dość, że dajemy przedmiotom drugie życie, to w wielu przypadkach są to także rzeczy, których jakość jest niedościgniona dla współczesnych odpowiedników. Dobrym przykładem jest sprzęt audio z lat 60-80, który do dzisiaj uznawany jest za wzorzec brzmienia, jakości wykonania i dobrego, ponadczasowego designu. Jeszcze kilkanaście lat temu ludzie bez sentymentów pozbywali się takich sprzętów, a dzisiaj coraz więcej osób wraca do nich, bo nie dość, że świetnie grają, to jeszcze pięknie wyglądają – nierzadko wykończone są naturalnym drewnem, szczotkowanym aluminium, mają świetne proporcje.

Ale jeśli w waszych domach nie zachowały się takie sprzęty grające, to możecie ich poszukać u pasjonatów, którzy odnawiają i sprzedają egzemplarze z tej najlepszej epoki urządzeń grających. Jednym z najlepszych fachowców w tej dziedzinie jest Fryderyk Danielczyk. W jego warszawskiej pracowni i sklepie internetowym można znaleźć kompletnie odnowione wzmacniacze, amplitunery, gramofony, głośniki takich marek jak: Pioneer, Technics, AKAI, Sansui, Grundig, Revox, Sony, Marantz.

Napiszcie w komentarzach czy coś z mojej listy widzielibyście u siebie w domu.

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
39 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ewa
4 miesięcy temu

Sprzęt od Fryderyk Danielczyk-od dawna o takim marzę. Pościel lniana także:)

Artur
4 miesięcy temu

Piękne rzeczy, wspaniały wpis.

Minetaur
4 miesięcy temu

Sandały raczej dziadkowe. Szukam minimalistycznych z cienkimi paskami.

chmuryniebylo
4 miesięcy temu
Reply to  Minetaur

Polecam minimalistyczne sandału do chodzenia i biegania polskiej firmy Monk Sandals
https://shop.monksandals.com/pl/

Damian
4 miesięcy temu

Bardzo lubię tego typu wpisy, zawsze znajdzie się coś interesującego.
Tygodniowy planer do wpisywania drobnych rzeczy do zrobienia wygląda ciekawie, nie słyszałem wcześniej o tej marce (również odkryłem w sobie słabość do artykułów papierniczych ;))

wacuś
4 miesięcy temu

Czy widział ktoś „w realu” tę marynarkę Medicine: https://wearmedicine.com/p/marynarka-z-domieszka-lnu-meska-bezowa-1018977 ? Spodobała mi się, ale odstrasza ta podszewka 100% poliester.

Gisch
4 miesięcy temu
Reply to  wacuś

To nie marynarka tylko hybryda koszuli typu overshirt i kurtki safari.
Wygląd to kwestia gustu, natomiast co do podszewki to można ją wymienić u krawca (koszt z materiałem powinien zamknąć się w 50 zł o ile nie będzie to jakaś renomowana pracownia szyjąca na co dzień na miarę).

wacuś
3 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Dziękuję Panowie za obie odpowiedzi. W marynarkach tweedowych poliestrową podszewkę jestem w stanie znieść, ale w tym przypadku nie widzę takiej możliwości, a wymiana lub przeróbka na półpodszewkę chyba faktycznie się nie będzie opłacać. Pozostaje zatem zrezygnować z zakupu.
Szkoda, że Medicine zafundowało taki „bonus” w wielu najnowszych marynarkach. I pomyśleć, że jeszcze w 2020 r. mieli w kolekcji marynarki bez podszewki.

Gisch
3 miesięcy temu
Reply to  wacuś

Szycie z podszewką jest tańsze niż bez, bo nie trzeba wtedy wykańczać lamówkami szwów – cięcie kosztów jak wszędzie, bo sama poliestrowa podszewka to dosłownie grosze.
Na marginesie poleciłbym i tak szukać czegoś innego – proporcje są mocno zaburzone (wyraźnie przykrótkie jak na marynarkę czy na safari – długość bomberki czy kurtki dżinsowej). Fajne safari robi Poszetka czy Susu (oczywiście w innym budżecie), ale zdarzają się całkiem sensowne poniżej 300 zł na wyprzedażach w Massimo Dutti albo w Mango (tam nawet w regularnych cenach).

wacuś
3 miesięcy temu
Reply to  Gisch

Mnie spodobała się ta marynarka: https://www.lavard.pl/bezowa-marynarka-sportowa-46057,3,2145,417040, moim zdaniem fajna hybryda kurtki safari z marynarką. No ale niestety brak rozmiaru.

Gisch
3 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Osobiście 2 czy 3 lata temu u osiedlowej krawcowej w Lublinie płaciłem za wymianę podszewki w marynarce z własnym materiałem (wiskoza za jakieś 10 zł/mb, z zakupionego metra jeszcze nieco zostało) 40 zł – i to jeszcze z lamówką wzdłuż podszewki, podobnie za wymianę podszewki w kurtce typu bomberka, nie raz też wymieniałem podszewki przy okazji innych przeróbek (głównie skrócenie rękawów) i koszt był zbliżony. Oczywiście w różnych miastach (czy nawet w ich ramach osiedlach/dzielnicach) może być różnie, ale do meritum – jeśli koszt ubrania wraz z taką przeróbką jest i tak wielokrotnie niższy niż alternatywna wersja niewymagająca ingerencji krawieckiej… Czytaj więcej »

Maciej
4 miesięcy temu

Talerze i sprzęt grający super.
Cena pościeli to moim zdaniem przegięcie. Może to materiał taki drogi – nie wiem ?

mosze
4 miesięcy temu

„Dobrym przykładem jest sprzęt audio z lat 60-80, który do dzisiaj uznawany jest za wzorzec brzmienia”

Rozumiem sentyment, ale to stwierdzenie jest całkowicie błędne. Elektronika tranzystorowa z tamtego okresu miała wiele problemów, usuniętych na przełomie lat 80 i 90.

mosze
4 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Pan z pierwszego wywiadu wspomina o sprzęcie sprzed 20 lat i tutaj bym się zgodził. Niestety, trzeba się dobrze orientować, bo bywa, że dany wzmacniacz działa bardzo dobrze, a jego następca już nie (wskutek zmian spowodowanych głównie oszczędnościami). Jeśli natomiast chodzi o sprzęt starszy, lata 70-80, to jak napisałem, nie polecam. Ale to już są kwestie techniczne i chyba tutaj nie ma sensu się spierać.

Sebastian
4 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Zgadzam się, mam w domu wzmacniacz Kenwood i kolumny Jamo z początku lat 90 i nie zamieniłbym ich na współczesne wynalazki.

Mateusz
4 miesięcy temu

Co masz na myśli tutaj ? Nie tylko dlatego, że cześć rozmiarów jest już wyprzedana, ale także dlatego, że to nasza ostatnia kolekcja.?
Czy to koniec współpracy?

Przemysław
4 miesięcy temu

Jako że noszę tylko koszulki typu Basic, to od jakiegoś mam problem ze znalezieniem takich dobrych jakościowo i nie przeciętych cenowo. Mógłby ktoś coś podrzucić?

Przemyslaw
4 miesięcy temu

A czy pojawiają się ubrania np. jeansy z tak teraz popularnej konopii ? Bo słyszałem że trwałość mają jeszcze większą niż z lnu.

Michał
4 miesięcy temu

Michale,

patrząc na ostatnie wpisy i liczbę komentarzy zastanawiam się, czy formuła bloga już się wyczerpuje? Czy masz jakiś plan, pomysł na dalsze rozwijanie tej platformy?
Nie piszę tego złośliwie – pewne zmiany, mniejsza częstotliwość wpisów (albo krótsze wpisy) mnie nie dziwią. W końcu ile artykułów można napisać o szerokości klap marynarki, czy o stopniach formalności obuwia ;-) Jestem po prostu ciekaw Twoich planów :-)

Paweł
4 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Swoją drogą ciekawe, co się teraz dzieje z tymi, którzy czytali bloga w jego największym rozkwicie a dziś ich nie ma. Wrócili do starych nawyków, za długich jeansów i koszulek z Homerem Simpsonem?

Gisch
3 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

Youtuba się łatwiej śledzi? Przecież trzeba oglądać całe, czasem kilkudziesięciominutowe filmiki żeby wychwycić coś konkretnego (te umieszczane niekiedy znaczniki w środku nie zawsze są pomocne), nie mówiąc już o reklamach przerywających co chwilę. Na blogu wystarczy wyszukać po słowie kluczowym czy nawet jego fragmencie i voila. Przejście wielu blogerów na YT to wielka strata, mi się zdarzyło nie raz porzucić zainteresowanie po takich praktykach (zresztą niemal zawsze jest to w praktyce powiązane ze spadkiem merytoryki i działaniem ewidentnie „pod klikalność” czy nieudolne próby tworzenia minikabaretu). Filmy mają sens jedynie gdy oddają coś trudne do pokazania na blogu (np. kiedyś był… Czytaj więcej »

Jakub
3 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Ja np. jestem nadal, ale dzięki m. in. Michałowi mam tak ogarnięte podstawy i wyrobiony gust, że coraz mniej tu czytam, bo to dla mnie stają się powtórki. Skupiam się na forum But w Butonierce i bardziej specjalistycznych wpisach / źródłach omawiających 1 konkretny temat.

Takie przeglądy jak są z kolei dla mnie bardzo cenne :)

Jacek
3 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Myślę, że dzięki Michałowi (+ kilku innym osobom) takie podstawowe obycie stało się dla niektórych osób już standardem, więc nie mają silnej potrzeby wracać.
A tak samo też nie odczuwają potrzeby zgłębiania jakichś zupełnie niszowych tematów i dywagacji, zahaczających momentami już nawet nie o dandyzm, a o bucerię na specjalistycznych forach;)

Katarzyna
3 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Ja zaglądam, czasami rzadziej, nawet „bardzo rzadziej” (czasami rok przerwy – przepraszam, ale jest tyle ciekawych rzeczy, jak i np. kanałów na YT, niekoniecznie o modzie), ale pamiętam o blogu i cieszę się, że nadal jest. Mimo, iż niestety w większości nie ubieram się w męskie rzeczy (jestem kobietą) to lubię tu zaglądać, zawsze podobała mi się moda męska, a damska szczególnie od ok. lat 20-tych ubiegłego wieku (choć nie lubię nosić sukienek, a przeważnie nie robię tego czego nie lubię), musicale, jazz i „te sprawy” i tutaj odnajduję tą estetykę. Ogólnie w rzeczach lubię piękno prostoty (choć nie nudę),… Czytaj więcej »

Jan
3 miesięcy temu

Gdzie te pudełko na zegarki? Taki burdel ma ta Zara, że nie umiem znaleźć.

Mariusz
3 miesięcy temu

Michał, może masz jakieś namiary na takie kurtki i spodnie, jakie pojawiają się na zdjęciach z butami Velasca ?

czytelnik
3 miesięcy temu
Reply to  Mariusz

Proponuje przeszukac ich instagrama, czesto oznaczaja tam ubrania modeli.

Mam sztyblety od velasca i jestem zachwycony zarowno wygladem, jak i wygoda. Bija wszystkie inne moje „eleganckie” buty. Obsluga klienta w sklepie tez na bardzo wysokim poziomie.

Tomasz
3 miesięcy temu

Te brązowe moksy są świetne, zna ktoś tańszą alternatywę w takim głębokim brązie? Niestety nic nie mogę znaleźć, powiedzmy że tak do 600 zł

Łukasz
3 miesięcy temu

Panie Michale, czy marynarka Vienna to będzie dostępna? Niestety zniknęła że sklepu internetowego jaki i inne z Pana kolekcji. Pytałem Lancerto niestety nie dostałem żadnej odpowiedzi.

tom
3 miesięcy temu

A ja mam pytanie odnośnie Mr.Vintage&Lancerto. Co się stało, że z nowej kolekcji dwie marynarki szare w kratę najpierw przez 3 miesiące wisiały jako wkrótce dostępne i nigdy nie były dostępne, a teraz już nawet nie ma stronie?