
Mój styl chyba nigdy nie podążał za głównymi trendami, ale też nie nazwałbym go konserwatywnym ani niezmiennym. I właśnie to w modzie oraz budowaniu własnego stylu jest fajne – nie trzeba wybierać jednej drogi na lata. Można zmieniać zdanie, można eksperymentować, można pozbywać się pewnych rzeczy z szafy po wielu latach sympatii, a w ich miejsce wprowadzać coś nowego. Ważne, by czuć się z tym dobrze i by w modzie wciąż odnajdywać aktualną wersję siebie, bo na tym to wszystko polega.
Zajmuję się tym zawodowo już ponad dwadzieścia lat i choć wydaje się, że miałem okazję spróbować już wszystkiego, co było bliskie mojemu stylowi, to co jakiś czas wciąż odkrywam rzeczy, dla których wcześniej nie widziałem miejsca w garderobie, a dziś są jej podstawą.
Takim przykładem są kremowe dżinsy. Wcześniej zupełnie nie czułem potrzeby ich posiadania, ale w zeszłym roku kupiłem pierwszą parę. Dość przypadkowo, na końcówce wyprzedaży, w sklepie, który czasem odwiedzam w poszukiwaniu zwykłych, jednolitych skarpet. Chodzi o sieciówkę C&A, która ogólnie niczym szczególnym nie zachwyca, ale w kategorii prostych, bazowych rzeczy potrafi miło zaskoczyć.
Kremowe dżinsy przyciągnęły mnie nie tylko zaskakującą ceną (przecena chyba ze 130 zł na 40 zł), ale też bardzo ładnym, ciepłym odcieniem bieli. No i szybko okazało się, że czegoś takiego brakowało mi w szafie i że bardzo szybko się polubiliśmy. Po pierwsze, ten kolor spodni okazał się bardzo uniwersalny, bo można go łączyć niemal ze wszystkim (brąz, zieleń, granat, niebieski). Po drugie, ten rodzaj dżinsu nie jest tak surowy i roboczy w odbiorze jak tradycyjny niebieski dżins. Dzięki temu możliwości doboru innych elementów garderoby są – moim zdaniem – szersze. Tak samo dobrze wyglądają z lnianą kurtką safari, jak i z granatowym blezerem, a wczesną jesienią – z marynarką tweedową.
W sesji możecie zobaczyć także maklerkę z kolekcji Polanex & Mr. Vintage. Nieskromnie to zabrzmi, ale wyszła nam naprawdę świetnie i postanowiłem poszukać dla niej mniej formalnych zestawów niż tylko z jednolitymi garniturami. Czy się udało, oceńcie sami… A czy w waszej szafie są dżinsy w innych kolorach niż niebieski?
A swoją drogą, zupełnie nieświadomie w tej sesji udało się połączyć trzy produkty z moich kolekcji z lat: 2017 (współpraca z Lancerto), 2024 (współpraca z Poszetką) oraz 2026 (współpraca z Polanexem).




















Autorką zdjęć jest Dominika Kuroś
Marynarka – Lancerto & Mr. Vintage
Koszula – Polanex & Mr. Vintage
Poszetka – Poszetka & Mr. Vintage
Buty – Partigiani
Pasek – Massimo Dutti
Okulary – SALT.

Dzień dobry Michale!
Maklerka idealnie współgra ze spodniami! Moim zdaniem cały zestaw to każualowy sztos!
Pozdrawiam – Jerzy.
Dziękuję Jerzy!
Panie Michale, od kilku sezonów bezskutecznie szukam lekkiej wiosenno-letniej parki ? najlepiej w kolorze oliwki lub zieleni, cienkiej, może bawełna z lnem, ale z zachowaniem klasycznych detali parki, jak np. ?ogon? z tyłu i bardziej charakterystyczny, nie uproszczony fason. Dziś bardzo trudno coś takiego znaleźć, wszędzie same mocno okrojone wersje. Pomyślałem, że przy Pana doświadczeniu i tym, ile świetnych rzeczy Pan wyszukuje na Mr Vintage, może kojarzy Pan konkretną markę albo model, ewentualnie wie, gdzie najlepiej takich kurtek szukać? Może widział Pan coś podobnego ostatnio?
Sprawdziłbym brytyjskie marki Gloverall i Peregrine.
Proszę zajrzeć na militaria.pl
Hacket lub Scotch & Soda.
Michał jak zawsze w punkt! Idealny zestaw na taką Polską wiosnę (jeszcze nie na lny a jednak już nie na grubsze tkaniny).Kolory jak zwykle idealnie dobrane ,koszula robi robotę! Ja mam jeansy szare(też z sieciowki za jakieś wyprzedażowe pieniądze haha) i żółte – kupione na Vinted,bo…miałeś kiedyś taka sesję z kurtką jeansową,koszula w prążek i właśnie żółtymi spodniami :)
Tytuł na blogu ” A już myślałem, że ich nie założę” :)
Białe/off white jeansy – uwielbiam. Również nie planowałem, bo mam kilka par, ale kupiłem kolejne, tyle że w Poszetce, więc cena zgoła inna, ale tez jeans trochę ?innego? gatunku.
Dobry wpis, dobra stylizacja, monki w punkt. Dzięki
Pozdrawiam Andrzej
Kolorystycznie i fakturowo zestawienie TOP, choć akurat ja osobiście założyłbym tutaj spodnie z podwójnymi zakładkami i wysokim stanem – no, ale to kwestia gustu. Natomiast mam pewną wątpliwość odnośnie maklerki bez krawata – nie mówię, że jest źle, ale jednak zwykle widuje się koszulę tego typu w konfiguracji właśnie z krawatem.
Pantofle nie długo do wyrzucenia ponieważ zrobią się dziury
Spokojnie, jeszcze wiele lat przetrwają.
Niestety przy trójce małych dzieci takie jasne spodnie są mało praktyczne, więc z kompletowaniem takich stylizacji poczekam aż dorosną ;)
C&A ma całkiem przyzwoite jakościowo basicowe ubrania (bielizna, t-shirty, gładkie bawełniane swetry, spodnie) w dobrych cenach.
To prawda. Mam wrażenie, że ta marka w Polsce jest niedoceniana jeśli chodzi o sieciówki. Polacy chętniej idą do H&M, Reserved, Sinsay. Pewnie wynika to z tego, że ich wzornictwo oraz wygląd sklepów (witryny, merchandising, wystrój) są dość nudne, bez wyrazu i nie przyciągają uwagi. Powiedziałbym, że to taka typowa niemiecka marka. A to jedna z niewielu sieciówek, gdzie bez większych problemów w sezonie zimowym można znaleźć klasyczne swetry wełniane, a nawet kaszmirowe. Dziecięce rzeczy też mogę polecić.
To jestem zaskoczony. Moja żona lubi tam czasem zaglądać, przez co i ja bywam „zaciągnięty”. A co widzę, to akryl, akryl i jeszcze raz akryl (z poliestrem). I dziwne kroje – obszerny i długi sweter, a rękawy króciutkie. Szybciej upoluję 100% wełnę na przecenie z vistuli albo reserved.
Z tego co zauważyłem, to te lepsze kolekcje nie są rzucane do sklepów stacjonarnych, więc warto zaglądać do ich sklepu www, szczególnie podczas wyprzedaży.
I oczywiście należy pamiętać, że to nadal jest ekonomiczna sieciówka, więc wiele produktów nie będzie wartych uwagi.
Podepnę się z pytaniem o t-shirt w C&A. Znaleźć dobry jakościowo, żeby po jednym praniu nie wyglądał jak nie wiadomo co ale za to w rozsądnej cenie, jest dosyć trudno. Zwykły, biały, najlepiej kołnierz V. Warto się wybrać w tym celu do tego sklepu? Czy badziew taki jak Reserved i H&M? O Sinsayu nawet nie wspominam, bo tam jest totalna tragedia.
Panie Michale, widziałem kiedyś Pański wpis o tych jeansach i ich cenie, więc postanowiłem wybrać się do C&A i je znaleźć – koniec końców kupiłem w cenie regularnej, ale podpisuję się pod wszystkim, co Pan o nich napisał – to był świetny zakup!
Cieszę się, że rekomendacja okazała się trafiona.
Chyba w zeszłym roku na Instagramie po raz pierwszy je pokazywałem.
Cóż, liczyłem, że będzie nieco więcej do poczytania.
Następnym razem będzie więcej :)
Michale, czy według Twojej wiedzy Poszetka szyje tylko w Polsce? Znalazłem pewną kurtkę safari i metka mnie zaskoczyła. Pamiętam, że w Twoim wpisie o markach z Polski Poszetka była oznaczona literkami PL, czyli szyte w Polsce, a tu taka niespodzianka.
Obecnie szyją tylko w Europie, ale kilka lat temu część ubrań faktycznie szyli w Chinach (marynarki, garnitury, kurtki). To zapewne kurtka z tych starszych kolekcji.
A to nie jest jakaś inna firma? Pełna nazwa Poszetki to POSZETKA.COM JOANNA KRAJEWSKA-GODZIEK i mają siedzibę w Katowicach…?
To jeszcze z czasów, gdy założyciele Poszetki mieli wspólnika i stąd inna nazwa spółki. Później się rozstali i tak powstała marka Herse, która przejęła trzy salony Poszetki (Warszawa, Kraków, Wrocław) i część asortymentu.
Michał dziwię się, że tak późno odkryłeś kremowe jeansy;) to jedne z najbardziej uniwersalnych spodni! Przebywam często na południu Europy i są podstawą mojej garderoby
Pitti Uomo Kielce A.D. 2026
Dobry wybór z tą koszulą…Mi się zdarza nosić białą koszulę ze spodniami kremowymi / off white i wydaje mi się że trochę wyglądam jak misjonarz w Afryce…To chyba jedyny kolor spodni do jakich, jak mi się wydaje nie pasuje biała koszula.
Kupiłem takie spodnie w outlecie levisa, bagatela, piętnaście lat temu. Zawsze lubiłem je nosić w słoneczne, ale nie bardzo upalne dni. Od kiedy jednak mam dzieci to prawie ich nie zakładam, bo brudzą się po chwili
Ogromny szacun dla fotografki Dominiki, zawsze zdjęcia ilustrujące artykuł są na wysokim poziomie.
Pani Michale,
fajny wpis :)
a ja szukam cienkich w fajnych kolorach (jednokolorowych) skarpetek do mokasynów.
Coś Pan poleci? Tylko musza być naprawdę cienkie :) Dzieki
Pani Michale,
lubię tu zagladać :)
Szukam cienkich, jednokolorowych skarpetek do mokasynów.
Może Pan coś podpowie, tylko musza być naprawdę cienkie :)
Dziękuje.
Marka Pedemeia z bawełny merceryzowanej, ten model:
https://pewienpan.pl/product-pol-4109-Zielone-skarpetki-Pedemeia-bawelna-merceryzowana.html
dziekuje bardzo, ale kolorów za bardzo nie maja :( Szukam jakiś bordo, musztardy ect.
Wybór kolorów z tego modelu jest spory, trzeba poszukać u innych sprzedawców:
https://macaronitomato.com/kategoria-produktu/akcesoria/skarpety-meskie/
Jest też sklep Patine:
https://patine.pl/category/skarpety
dziękuje pieknie :)
Panie Michale, dziękuję za przypomnienie wspaniałej marynarki z kooperacji z Lancerto (Mr. Classy – taka chyba była nazwa?). Kupiłem ją tuż po premierze w 2017 i znosiłem ją praktycznie „do zera”, a ściśle do przetarć na łokciach dyskwalifikujących ją z publicznego noszenia ;) Krój pasował na mnie lepiej niż z bespoke, a najbardziej genialny był materiał – pika z wełny merynosowej, idealnie pośrodku między eleganckim połyskiem a casualowym matem. Łza się w oku kręci po latach…