Nurek – ulubiony zegarek Jamesa Bonda

109 komentarzy

Dzisiaj mam dla was gościnny wpis Pawła- czytelnika bloga, który stworzył już kiedyś blogowy “Elementarz zegarkowy”, a teraz podjął temat ulubionego zegarka Jamesa Bonda. Sprawdźcie dlaczego to właśnie ten model jest od kilkudziesięciu lat na nadgarstku Agenta Jej Królewskiej Mości.

Nie ma wątpliwości jaki typ zegarka jest najbardziej preferowanym przez agenta 007. Od pierwszego odcinka serii jego przygód po ostatni, przeważnie na nadgarstku Jamesa znajdował się przymocowany za pomocą bransolety o kutych ogniwach stalowy zegarek przeznaczony do nurkowania (tzw. diver), z widocznym bezelem służącym do odmierzania czasu pobytu nurka pod wodą. Od roku 1962 wyprodukowano 23 oficjalne filmy z Bondem i w tym czasie na jego nadgarstku pojawiły się divery kilku marek, ale dwa najbardziej znane i kultowe modele to Submariner marki Rolex i Seamaster marki Omega.

MrVintage pl James-Bond i nurek 1Daniel Craig jako James Bond. Na ręku Omega Seamaster. Fot. materiały prasowe

Na początek kilka słów o samym typie zegarka ukrytego pod sformułowaniem “nurek”. Kiedyś używano ich podczas nurkowania, stąd ta nazwa, ale obecnie używane prawie wyłącznie na lądzie jako prestiżowy dodatek. Charakterystyczne cechy: najczęściej stalowa koperta, obrotowy pierścień na kopercie, pasek z gumy lub metalowa bransoleta, często kolorowe tarcze i wskazówki, wodoszczelność o wysokich parametrach. Zegarki dla nurków spopularyzował właśnie James Bond i od dobrych kilkunastu lat ten model ma w swojej ofercie w zasadzie każda marka – od tych z najniższej półki, po te ze szczytu piramidy prestiżu.

Agent 007 zakładał swojego nurka zarówno wtedy gdy szedł napić się drinka na plażę jak i wtedy gdy w smokingu udawał się do kasyna. Dzięki podobnym scenom z filmów z Bondem, utrwalił się mit, że zegarek tego typu jest najbardziej uniwersalnym modelem, który można nosić dosłownie w każdej sytuacji. Do tej pory na forach internetowych toczą się spory, czy diver na stalowej bransolecie może być noszony z garniturem. Zwolennicy takich zestawów podpierają się ilustracjami Bonda, stwierdzając, że przecież jest on ikoną stylu – a co za tym idzie gafy popełnić nie mógł. Skoro zakłada on zegarek nurka nawet do smokingu, to nie może być nic niewłaściwego w noszeniu go w zestawie z garniturem. Mało kto pamięta o tym, że to właśnie ikony stylu mogą i często świadomie łamią oczywiste zasady, ale “co wolno wojewodzie…”.

Aby rozwikłać spór należy zadać pytanie, co przyświecało twórcy Bonda i dlaczego wybrał akurat ten model. Czy naprawdę zegarek miał być maksymalnie elegancki, czy może jak najbardziej zaawansowany technologicznie? Warto wiedzieć, że w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku (a wtedy wydano pierwszą książkę o agencie 007), zegarek naręczny był podstawowym sposobem odmierzania czasu. Napęd mechaniczny nie był symbolem luksusu i wyznacznikiem klasy, tylko oczywistą oczywistością. Zegarków elektronicznych jak i zegarków naręcznych kwarcowych po prostu jeszcze nie produkowano na skalę masową (pierwsze modele pojawiły się w sprzedaży dopiero w latach siedemdziesiątych).

Zgodnie z zamysłem Iana Fleminga, Bond miał nosić zegarek marki Rolex, twórcy filmu zdecydowali się na model Submariner. Nie był to zwykły zegarek. To tool-watch tamtych czasów. Pierwszy zegarek z wodoodpornością 10 ATM, który celem udowodnienia jego walorów użytkowych przymocowano do batyskafu i spuszczono na głębokość 11 km w czasie wyprawy w dół rowu mariańskiego. Taki g-shock lat pięćdziesiątych, który szybko zdobył popularność i stał się przedmiotem pożądania.

MrVintage pl James-Bond i nurek 3Rolex Submariner w pierwszej części przygód agenta 007, film “Dr. No” z 1962 r.

MrVintage pl James-Bond i nurek 2Rolex Submariner na nylonowym pasku i smoking tropikalny? Agentowi 007 można wszystko…

 

Dzisiaj bez wątpienia można powiedzieć, że Rolex Submariner to najbardziej znany i najczęściej podrabiany czasomierz świata. To model doskonały, który stał się wzorcem dla innych firm produkujących zegarki dla nurków. To, co projektant tego modelu stworzył kilkadziesiąt lat temu przetrwało w niemal niezmienionej formie do dnia dzisiejszego. Ale wróćmy do agenta 007.

Zegarek Bonda nie miał być elegancki, ale przede wszystkim funkcjonalny i wytrzymały, a do tego odpowiednio szpanerski. Nie jest tajemnicą, że zegarki agenta 007 posiadały dodatkowe wyposażenie: linki stalowe, kamery, piłę, silny magnes, fax, mini-drukarkę itp.

Teorię tę można potwierdzić analizując kolejne modele zegarków agenta 007. W “Żyj i pozwól umrzeć” z 1973 roku, James Bond posługuje się na przemian zegarkiem Rolex Submariner i Pulsar LED. Był to pierwszy w historii zegarek ledowy, zaprezentowany przez firmę Pulsar Time Computer.W przypadku tego modelu nie można mieć już wątpliwości o co chodziło. Bond miał mieć na ręce najbardziej nowoczesny zegarek o niespotykanym dotąd sposobie prezentacji czasu. Kosztem oczywiście elegancji i zasad etykiety.

MrVintage pl James-Bond i nurek 4 Film “Żyj i pozwól umrzeć” z roku 1973, na ręce zegarek PulsarMrVintage pl James-Bond i nurek 5 MrVintage pl James-Bond i nurek 6Film “Żyj i pozwól umrzeć” z roku 1973, na ręce Rolex Submariner

Śledząc dalszą historię zegarków Bonda, znaleźć można różne elektroniczne modele zegarków marki Seiko. 0674 LC, M354 Memory-Bank Calendar, H357 Duo Display, 7549-7009, TV Watch czy G757 Sports 100 – co dobitnie wskazuje, że priorytetem była innowacyjność i nowoczesność, a nie elegancja danego czasomierza.

Na koniec lat siedemdziesiątych przypadało największe zainteresowanie technologią wyświetlaczy ciekłokrystalicznych, dlatego też zapewne właśnie w filmach z tego okresu zegarki tego typu odegrały własną rolę. Dlaczego Seiko i to aż w pięciu odcinkach serii z Bondem (od 1977 do 1985 r)? Prawdopodobnie japoński producent był jednym ze sponsorów chcących w ten sposób wypromować swoje produkty.

Rolex powrócił na nadgarstek Bonda w 1989 roku, ale przed nim była jeszcze krótka przygoda z nurkiem równie znanej i cenionej marki TAG Heuer (film “W obliczu śmierci” z 1987 r.) i mniej prestiżowej Seiko (film “Zabójczy widok” z 1985 r.) . W roku 1995 na nadgarstku Bonda pojawił się diver marki Omega. Podobno Rolex w latach 90 nie kojarzył się właściwie. Był symbolem luksusu i przepychu, a Bond, to przecież żołnierz wywiadu. Dodatkowo diver Omegi miał dłuższą historię z brytyjską armią. W latach sześćdziesiątych był na wyposażeniu Królewskiej Marynarki. Moim zdaniem Omega zaoferowała po prostu lepsze warunki współpracy. Faktem jest, że w latach dziewięćdziesiątych Bond nie jeździł luksusowymi Astonami za 5 mln dolarów, przerzucając się na znacznie bardziej przyziemne BMW, ale w ostatnich czterech odcinkach serii Aston stał się podstawowym samochodem Bonda – a Submariner nadal ustępuje Omedze.

Odkąd w rolę Bonda wcielił się Daniel Craig, Omegę Seamaster 2531.80 zastąpił znacznie masywniejszy model Planet Ocean 600 M. Zegarek ten łamie wszelkie zasady dotyczące zegarków garniturowych. Jest przede wszystkim bardzo duży. Średnica koperty wynosi 42 mm, gdzie w przypadku zegarków garniturowych obecnym standardem jest 38-40 mm.

MrVintage pl James-Bond i nurek 9 Film “Skyfall” z roku 2012, na ręku Bonda Omega Seamaster, fot. materiały prasoweMrVintage pl James-Bond i nurek 7 Film “Skyfall” z roku 2012, na ręku Bonda Omega Seamaster, fot. materiały prasoweMrVintage pl James-Bond i nurek 8Omega Seamaster Planet Ocean, fot. materiały prasowe

Od czasu premiery pierwszego filmu z Bondem minęło już pół wieku, przez ten czas zmieniali się aktorzy, technologie, sponsorzy, ale jest wiele przedmiotów które w otoczeniu Bonda były zawsze. Klasyczny garnitur, smoking, martini, zegarek dla nurków – to te najważniejsze. Klasyczny diver jest z głównym bohaterem od pierwszego odcinka i trudno sobie wyobrazić by mógł zniknąć, choć za sprawą umów sponsorskich przy filmie “Quantum od Solance” (2008 r.) słynne martini zostało zastąpione piwem Heineken. Miejmy nadzieję, że z zegarkami nie będzie podobnej historii, a klasyczny diver na zawsze pozostanie na ręce agenta 007. Wszak to ikona męskiego stylu, nie mniejsza niż sam Bond.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

109 komentarzy do "Nurek – ulubiony zegarek Jamesa Bonda"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Andrzej
Gość

Bardzo fajny tekst, ale jak to w końcu z tym nurkiem – można nosić do garnituru, czy nie?

Sayyed
Gość

Małe spostrzeżenie. Za dużo tych napomnień o Bondzie i agencie (Bond, Bond, Bond…), czyta się strasznie! Więcej uwagi autor powinien poświęcić nie o filmach, aktorach itd. a samym zegarku.
Przepraszam, ale tekst strasznie słaby, czytałem go nieprzyjemnie, trudno, i ciężko.

Andrzej
Gość

To chyba czytaliśmy inny tekst. Tekst łatwy i przyjemny, a że Bond się powtarza? W końcu to on jest jego bohaterem.

Blackmar
Gość

Zgadzam się z Andrzejem, dobry gościnny wpis.

rybak
Gość

Mnie też tekst się podoba. Nie piszę tego po to, żeby nie zgodzić się z Sayyedem, ale żeby dobrego wpisu pogratulować autorowi.

Sayyed
Gość

Moja opinia jest subiektywna, nie ma tej lekkości i zaciekawienia, która powinna być. Permanentne odnoszenie się do filmu, głównej postaci temu nie sprzyja.
Jeśli Panu czytało się miło, to ok. Ja się męczyłem i mam prawo do takich spostrzeżeń, i nie jest to złośliwość, a sugestia, którą autor weźmie pod uwagę, albo nie.

softshell
Gość

I ja mam podobne wrażenie. Nie chcę wytykać, hejcić czy coś w tym stylu, jednak początek tekstu (i przede wszystkim tytuł!) wskazywał na informacje o zegarku typu diver a nie “zegarkach Bonda” (!).

Olgierd
Gość

To prawda. Faktem też jest, że tekst ma po prostu zły tytuł — niby ma być o nurkowskich sikorach, a tak naprawdę jest o tym co Bondzi nosili na nadgarstkach.

Co do aut też bym powiedział, że w ostatnich częściach podstawowym autem Bonda są wariacje nt. Fordów i Roverów :)

tom
Gość

i ja jestem tego zdania.Czytalem i czytalem i czytalem a tu nic!!!!

gaq
Gość

Ale przecież James Bond jest w tytule wpisu.

Olgierd
Gość

> Ale przecież James Bond jest w tytule wpisu.

Jest też wyraz “ulubiony” — i co z tego? Podmiotem w zdaniu (równoważniku zdania) będącym tytułem jest wyraz “nurek”. Zwykle tytuły formułuje się w taki sposób, że podmiot zwiastuje jego tematykę (nie zawsze, ale zwykle).

Blackmar
Gość

A ja po wpisie Mr Vintage kupiłem Skagen’a i jestem bardzo zadowolony :).

Janek
Gość

A coś z niższej półki niż Omega i Rolex? ;)

dejko
Gość

Z jak bardzo niskiej?

Janek
Gość

Najlepiej do 1500-1800 zł.

dejko
Gość

W tej cenie znajdziesz kilka modeli Seiko, bardzo dobrze ocenianych. Ze szwajcarów np. Certina DS Action. Citizen Eco-Drive Diver i kilka modeli producentów mniej znanych (tak na szybko nie pamiętam).
Widzę, że chyba jeszcze można kupić model Gerlacha ORP Sokół i ORP Dzik.

Dominik
Gość

Janek polecam Certinę ;) Sam mam DS Action i jestem bardzo zadowolony. Wygląd dobry, wodoszczelność 20 BAR. Rozmawialem z brand managerem marki który nurkuje hobbystycznie i powiedział, że można nurkować nim do 40 metrów bez konieczności użycia zaworu helowego. DS Action kosztuje ok 1800 zł. Bardzo dobry zegarek w tej cenie. Pozdrawiam ;)

Corvax
Gość

Ja mogę polecić Certinę DS-1, zwłaszcza w konfiguracji: czarna tarcza+stalowa koperta+czarny skórzany pasek. Zegarek klasyczny w wyglądzie z dyskretną nutką stylu sportowego. Jak wybierzesz opcję z bransoletą stalową będzi enieco bardziej sportowo. Cena gdzieś ok 2 000 zł.
Jest też ładna wersja z tarczą w kolorze sepii.

Arkadiusz
Gość

No to manager marki albo sie nie zna albo robi Cię w konia. 20ATM lub pisane na tarczy 200M oznacza maksymalnie 20 metrów, 20 ATM oznacza ciśnienie statyczne. Jeśli zegarek zostanie uszkodzony na głębokości 30 metrów nikt Ci go nie naprawi a ten menadżer sam Ci powie, że masz jak wół napisane 20! Jestem i nurkiem, kolekcjonerem zegarków. Za 1800 zł Certina DS będzie tylko kwarcowa, Może używana trafi się w automacie.

Mateusz
Gość

Seiko SBDC001

W tej cenie nic podobnie wykonanego nie znajdziesz.

Asia
Gość

Longines ? juz z wyzszej polki ale sporo fajnych modeli w cenie o 1/3 nizszych niz Omega.

Piotr
Gość

Ja noszę Certinę DS First. Chyba najbardziej zbliżona do Omegi Seamaster. Taka… http://photo-forum.net/sitepics/forum/2012-03/oohz8811.JPG
Polecam.

Blackmar
Gość

10 lat temu kupiłem zegarek Cashio z datownikiem (dzien tyg i miesiąca), stalowy, biała tarcza. Znudził mi się, opatrzył, kupiłem inne zeby mieć na inne okazje a ta cholera nie chce się zepsuć :). Aż go polubilem od nowa on jest bardzo funkcjonalny, nie widac żadnych uszkodzeń czy zarysowań, nie do zabicia. Kosztował ok 200zl w sklepie. Wiem, ze marka nie jest z najwyższej półki, ale mogę polecić za trwałość.

Olgierd
Gość

Ja zaś Casio kupiłem dobre 20 lat temu, biały cyferblat, z datownikiem, kwarcowy, na bransolecie. Rysował się paskudnie, ale najgorsze, że okropnie żarł baterię.

Leży gdzieś teraz w szufladzie, obok bondowskiego telefonu Sony-Ericsson ;-) i nawet nie mogę na niego patrzeć.

Blackmar
Gość

Musieli się poprawić przez te dziesięć lat :). Bateria trzyma 2-3 lata :))).

Maciej
Gość

Klasyk z komplikacjami, typu faza księżyca, białe tło, rzymskie cyfry, brązowy skórzany pasek – to jest to, co do casual’owego stylu w ciepłych kolorach lubię najbardziej. Vacheron Constantin to czysta teoria (HImalaje cenowe..), Maurice Lacroix jest dość drogi, Ingersoll robi dobre mechaniczne zegarki za ok 2000, kiedyś Citizen (tylko że kwarc)… Fazy księżyca to przeuroczy detal, ale ciężko znaleźć w dzisiejszej ofercie.
A nurek do garnituru, moim zdaniem, wygląda dziwnie…

Dominik
Gość

Fakt, nurek do garnituru czy smokingu wygląda dosyć dziwnie ale widzę tutaj rozwiązanie. W koncu agent 007 musiał być gotowy na wszystko dlatego też uciekając w smokingu, wskakująć do wody (często pojawiający się motyw w filmach) strzelaniny itp miało własnie być jakimś zabezpieczeniem ? Gdyby wpadł do wody w eleganckiej omedze na pasku z wodoszczelnością 3 ATM to byłaby porażka ;)

Dominik
Gość

Mam pytanie i małą uwagę. “Pierwszy zegarek z wodoodpornością 10 ATM, który celem udowodnienia jego walorów użytkowych przymocowano do batyskafu i spuszczono na głębokość 11 km w czasie wyprawy w dół rowu mariańskiego.” 10 ATM to za mało aby testować go na takiej głębokości chyba że autor miał coś innego na myśli, a co do samego Submarinera który zszedł na dno rowu mariańskiego to był on mocno zmodyfikowany – dużo twardsza i grubsza koperta zegarka i wodoszczelność dużo większa. Widzę, że pojawiło się określenie “wodoodpornośc”. Raczej nie używa się tego sformułowania w fachowym języku zegarmistrzowskim, a raczej wodoszczelność. Może się mylę i ktoś mnie przkona do używania “wodoodporności” bo nawet chłopaki z chronos24 piszą tak co jest dla mnie niezrozumiałe. Pozdrawiam

Rafael
Gość

A jaki zegarek nosi Zdzichu?

Adrian
Gość

:D

Tomek
Gość

Może Swatch, :-)

Piotr
Gość

Mała uwaga: “Quantum of SOLACE” nie “Solance”. ????

Jakub
Gość

Panie Michale przepraszam, że odbiegam od głównego tematu. Wczoraj zainspirowany przez Pana zdecydowałem się na zakup Pepe Jeans Cane, znalazłem je w cenie 260 zł. Na metce widnieje napis “Out Shell – 98% cotton, 2% elasten” – spodnie mają podobno zachowywać pierwotny kształt wiec rozumiem domieszkę elastenu. Natomiast zastanowiły mnie dalsze napisy “Interior detalls – 35% cotton, 65% polyestter” Proszę aby Pan wyjaśnił tą kwestię.

Domy z bali
Gość

Nie ma to jak OMEGA. Moja ma już 15 lat. Działa bez zarzutu i jest przepiękna. Pora na kolejną :)

PanA
Gość

Z innej beczki (bo nadal nie ma forum niestety). Otworzyłem stronę Vistuli i zobaczyłem nową kolekcje prezentowaną na modelach. Zastanawiam się nad opinią na temat tej kolekcji. Wg mnie wygląda to średnio – wysoko zawieszony guzik, workowate marynarki, folowie kurteczki w dyskotekowych, targowych kolorach.

dominik
Gość

dopiero co w poprzednim poscie tez pisalem krytyke vistuli ze w tym sezonie wszedzie pchaja sztuczne tkaniny (dodatki) a widze ze i wy krytykujecie. znaczy ze coraz wiecej osob dostrzega ze ida w dol….

Ryszard
Gość

We wpisie nie wiem dlaczego ale zabrakło jeszcze kultowego zegarka marki Breitling, (stojącej w hierarchii trochę wyżej niż Omega), używanego przez James Bonda w filmie Thunderball.
Panie Michale jeśli to możliwe to prosiłbym o wpis dotyczący zmiany trendów w modzie męskiej w zakresie tkanin. Otóż jestem po przeglądzie kolekcji Vistuli, Bytomia, i kilku innych włoskich marek i zastanawia mnie dlaczego co raz trudniej znaleźć marynarki, płaszcze czy nawet garnitury 100% wełna lub 100% kaszmir. Na rynku zaczynają dominować mieszanki (praktycznie wszystkie marynarki Vistuli z kolekcji jesień/zima) i nawet takie marki jak Hugo Boss czy Zegna zaczynają już szyć z mieszanek. Skąd taki trend?

Mateusz
Gość

W Thunderball to nie Bond nosił Breitlinga, tym zegarkiem w wersji Chronograph posługiwał się jeden ze szwarccharakterów. Bond go przejął by pokazać siostrze tego pana jako dowód że delikwent nie żyje.

Lukasz
Gość

ja polecam zegarki szwajcarskie marki Epos. Nie jest to manufaktura z długimi tradycjami ale bardzo dobrze sobie radzą, szczególnie w Polsce. Z tego co widziałem to przygotowali nawet wersję z polskimi nazwami dni tygodnia.

jarek
Gość

Panie Michale PO wystepuje w dwóch wersjach – 42 mm i ta ktora nosi Bond 45,5 mm

Zenek
Gość

Panie Michale, może dałoby się kiedyś stworzyć wpis o markach wartych swoich cen? Nie na wyprzedażach i dostępnych w Polsce.

Krzysiek
Gość

też jestem ciekaw takich marek, bo na wyprzedażach nie zawsze się uda coś fajnego upolować zwłaszcza jak się ma typowe wymiary np. spodnie 32/32 czy koszulę 40 w kołnierzyku

dominik
Gość

Witajcie,

mam prośbę o Waszą opinię. Co prawda nie jest związane z tematem art, ale dyskusje pod najnowszym tekstem zawsze są najżywsze.
Czy pasek jak w linku
http://www.massimodutti.com/pl/pl/men/akcesoria/paski/%C5%82%C4%85czony-pasek-c891016p4526514.html?colorId=615
pasowałby do spodni:
http://www.zara.com/pl/pl/m%C4%99%C5%BCczyzna/spodnie/chinosy/spodnie-typu-chinos-z-paskiem-c510503p2004847.html

do tego błękitna koszula?

dzięki z góry za opinie
pozdrawiam

iwona
Gość

a jakie macie zdanie o zegarkach Roamer?

zegarki-casio.pl
Gość

Zegarki zawsze są ważnym dodatkiem do stroju. Nie każdy czasomierz pasuje do garnituru i w drugą stronę nie każdy model będzie pasował do luźnego sportowego ubrania. Co do nurków – nadal są one bardzo popularne, ale dzisiaj są to raczej eleganckie zegarki, które noszone są do garnituru. Czasami do koszul z krótkim rękawem, ale raczej zawsze do stroju co najmniej casual.

Artur
Gość

Mr. Vintage, jak Pan widzi sprawę ubierania słuchawek do ubrań eleganckich? Oczywiście modowi konserwatyści od razu ten pomysł odrzucą, w ich przypadku nawet dyskretne douszne słuchawki to będzie faux pas. Jednak w przypadku osób lubiących łamać pewne konwencje będzie to wyglądało inaczej.
Czy należy całkowicie wykluczyć łączenie słuchawek i eleganckiego ubrania? Moim zdaniem niektóre klasyczne modele (np. ten http://i3.makbet.pl/mkb278/436c0660002286f44cea9edb) mogą nieźle współgrać z szykownym strojem. Jakie jest Pana zdanie?

dejko
Gość

Ale w jakim celu zakładać takie grzmoty do eleganckiego ubrania? Mi to wygląda na wysokoomowe słuchawki zamknięte, których zastosowaniem jest raczej odsłuch w warunkach domowych.
Nie rozumiem tej obecnej mody z noszeniem takich ogromnych słuchawek. Przecież ich impedancja powoduje, że niewielkie, zasilane bateriami odtwarzacze MP3 czy telefony, nie są w stanie ich wysterować, w dodatku masakrycznie żrą energię z akumulatora lub baterii. “Ułatwieniem” dla ludzi lubiących sobie utrudniać, mają być dodatkowe wzmacniacze z oddzielnym zasilaniem – tylko po co?! Z drugiej strony, jeśli te słuchawki tylko udają, i tak w ogóle nie są to ciężkie wysokoomowe modele, to tym bardziej wstydziłbym się to nosić.
Nie trafia do mnie argument “lepsza jakość dźwięku”. W warunkach miejskich, gdzie hałas przekracza 70 dB, nie można liczyć na żadną jakość odsłuchu, jak bardzo zamknięte i jak szczelne muszle by nie były.

Jeśli już muszą być słuchawki, to raczej dyskretne, douszne lub dokanałowe.

PanA
Gość

Dla mnie noszenie dużych, odsłuchowych słuchawek po ulicy trąci pokazywaniem wszystkim wokoło jakim się to nie jest koneserem muzyki. Dla wszystkich poza taką osoba jest to raczej zabawne (szczególnie jak te słuchawki są noszone na szyji i nawet nie podłączane do źródła dźwięku).
Tego typu słuchawki to do domu do dobrej jakości wzmacniacza lub słuchawkowego DACa ewentualnie pociągu/autobusu/pracy gdzie wiadomo chcemy się odciąć od innych. W innym przypadku porządne słuchawki nie dadzą nam jakości dzwięku na jaki zasługują (mp3 z iphona to max co możemy im dać), a będą tylko śmieszną formą manifestacji.

Monika Stankiewicz
Gość

Albo ekstrawaganckim nakryciem głowy (uszu?).

Artur
Gość

Ja po prostu lubię jak mi coś gra, gdy się przemieszczam komunikacją miejską i nie cierpię wszelkich słuchawek dousznych – są dla mnie niewygodne i wypadają; nie znalazłem jeszcze odpowiednich dla siebie.
Marshalle wrzuciłem jako przykład słuchawek nausznych o ciekawym, poniekąd klasycznym wyglądzie i zadając pytanie chodziło mi o połączenie takich (lub innych, ale “eleganckich”, a nie kolorowych, “sportowych”) słuchawek z eleganckim ubraniem.
Na codzień używam słuchawek AKG K420, które dzięki średniej izolacji od oteczenia pozwolają na słuchanie muzyki w tle bez narażania się na potrącenie przez samochód, którego nie usłysze. Jednak nie wyobrażam sobie połączenia moich AKG z eleganckim ubraniem stąd moje pytanie czy takie połączenie w ogóle jest możliwe w przypadku słuchawek o bardziej klasycznym wyglądzie. Tym samym chciałem poruszyć jedynie kwestie estetyczne, a nie techniczne ich noszenia.

PanA
Gość

Według mnie to się nie uda.chcesz elegancko to pchełki. W tym przypadku im mniej tym więcej. No ale pewne rzeczy można sobie wybaczyć w komunikacji miejskiej.

miszel
Gość

To nie w Quantum of Solace a w Skyfall zamieniono martini na Heinekena ;)

Olgierd
Gość

I nie zamieniono, martini nadal się pojawia (i to w pasującym do niego otoczeniu — podobnie jak piwo jest też w adekwatnej scenerii wypijane: wyro, biuro ;-)

Łukasz
Gość

a ja mam pytanie, a w zasadzie 2 :)
czy autor wie, dlaczego pierwszy zegarek Bonda to Rolex i skąd taki zamysł u Iana Fleminga? bo informacja przedstawiona w tekście wg moich informacji jest nie do końca zgodna ze stanem faktycznym.

Do tego mała nieścisłość: 10ATM to klasa wodoszczelności zegarków do 100m, a nie 11.000m

Kolejna anegdota z zegarkami wiąże się z tym, że Rolex oferował zegarki twórcom Bonda, którzy w końcu zdecydowali się na zegarki Omega właśnie ze względu na współpracę z Brytyjską Marynarką i RAF. Także dlatego Bond od 1995 nosi Omegi, jeżdżąc Astonami, Fordami i BMW. Także myślę, że kwestia finansowa odgrywa tu co najmniej 3-cio planową rolę.

Jacob
Gość

Warto też dodać, że w towarzystwie Bonda nigdy nie brak pięknych kobiet.

dominik
Gość

czyli nastepny temat o kobietach :D

Cahir
Gość

co jest złego w zastąpieniu martini piwem? musiało się to tak skończyć w końcu martini wyparło americano. Zresztą liczy się tylko kasa, niedługo zobaczymy bonda kaloszach do smokingu albo kolorowych skarpetach i sandałach.

Ciocia Renia
Gość

Czy zwróciliście uwagę, że na opublikowanym zdjęciu z Bondem z filmu ?Dr. No? z 1962 r., agent 007 nosi zegarek na prawym nadgarstku? Z tego co pamiętam James Bond nie jest osobą leworęczną. Czy noszenie zegarka na lewym lub prawym nadgarstku ma znaczenie?

MarcinR.
Gość

Pierwszy zegarek Bonda to Rolex, ponieważ tak zażyczył sobie sam autor, biorąc czynny udział przy produkcji Doktora No. Sam też był posiadaczem czasomierza tej marki, a postać Jamesa w kilku aspektach wzorował na sobie. Michał, mam pytanie. Wiem, że sezon na mokasyny się kończy, ale jestem zainteresowany zakupem pary Tod’sów, a Ty obiecałeś recenzje Gommino?

trackback

[…] SPORTOWE – są duże, mają nowoczesny design i odważniejsze kolory. Ze względu na bardziej ekstremalne warunki w jakich mogą być używane, wykonane są z materiałów o większej wytrzymałości i lekkości (najczęściej stal szlachetna, karbon, tytan, tworzywa sztuczne). Najczęściej wyposażone są w paski z gumy, kauczuku, poliuretanu. Zegarki sportowe mają często systemy wstrząsoodporne i wyższą wodoszczelność – powyżej 10 atmosfer. Posiadają wiele funkcji przydatnych podczas uprawiania sportów i turystyki (stoper, wysokościomierz, krokomierz, barometr i wiele innych). Z kategorii zegarków sportowych wywodzą się m.in. nurki, które od wielu lat z powodzeniem noszone są także jako zegarki codzienne. Więcej o tym zegarku przeczytacie w tekście „Nurek ? ulubiony zegarek Jamesa Bonda”. […]

trackback

[…] SPORTOWE ? są duże, mają nowoczesny design i odważniejsze kolory. Ze względu na bardziej ekstremalne warunki w jakich mogą być używane, wykonane są z materiałów o większej wytrzymałości i lekkości (najczęściej stal szlachetna, karbon, tytan, tworzywa sztuczne). Najczęściej wyposażone są w paski z gumy, kauczuku, poliuretanu. Zegarki sportowe mają często systemy wstrząsoodporne i wyższą wodoszczelność ? powyżej 10 atmosfer. Posiadają wiele funkcji przydatnych podczas uprawiania sportów i turystyki (stoper, wysokościomierz, krokomierz, barometr i wiele innych). Z kategorii zegarków sportowych wywodzą się m.in. nurki, które od wielu lat z powodzeniem noszone są także jako zegarki codzienne. Więcej o tym zegarku przeczytacie w tekście ?Nurek ? ulubiony zegarek Jamesa Bonda?. […]

wpDiscuz