Pogoda tej wiosny bywa kapryśna do tego stopnia, że kilka dni temu musiałem sięgnąć po cieplejsze ubrania, których jeszcze nie schowałem po sezonie jesienno-zimowym, więc dzisiaj sesja w klimacie bardziej wczesnowiosennym niż majowym.
Granatowej kurtko-marynarki chyba jeszcze nie pokazywałem na blogu, a jest to jedna z moich ulubionych rzeczy z jesienno-zimowej szafy. Lubię ją ze względu na udane połączenie stylu eleganckiego ze sportowym (i pewnie dlatego tak często ją noszę, bo pasuje mi prawie do wszystkiego), ale także dlatego, że jest niezwykle lekka, a przy tym bardzo ciepła. Wagowo porównałbym ją do swetra, a jeśli chodzi o ciepło, to do cienkiej kurtki puchowej. W dodatku bardzo dobrze reguluje temperaturę ciała, bo zimą zakładałem ją na sweter przy temperaturze w okolicach zera stopni Celsjusza i nie było mi zimno, a kilka dni temu przy temperaturze w okolicach piętnastu stopni nie było mi w niej za ciepło. W kurtce prawdopodobnie zastosowano jakąś nowoczesną ocieplinę, która jest lekka i cienka, a jednocześnie o bardzo dobrych parametrach izolacyjnych. Marka Navigare produkuje też specjalistyczną odzież żeglarską, więc może i tu zastosowano jakieś nowe technologie.
Spodnie w kratę pokazywałem już kiedyś na blogu (tu) i wtedy nie był to zbyt udany zestaw. Tak jasne i odważne spodnie przygasiły całkowicie pozostałe elementy ubioru i nie wyszło z tego nic ciekawego. Tym razem zdecydowałem się na jaśniejsze buty oraz jaśniejszą i mniej elegancką górę. Bardzo lubię te spodnie, jednak rzadko w nich chodzę właśnie z tego powodu, że trudno je połączyć z innymi elementami mojej garderoby. Ta kurtko-marynarka wydaje się jednym z lepiej pasujących elementów.
Na stopach możecie zobaczyć mojego faworyta z dzisiejszej sesji, czyli nowe „Janki”. Nie dość, że uwielbiam taki brązowo-pomarańczowy odcień skóry, to jeszcze są to brogsy, czyli mój ulubiony wzór cholewki. Od dwóch lat noszę bardzo podobny model Yanko w wersji wysokiej (trzewiki – tu jedna z sesji) i niecierpliwie czekałem aż pojawi się ich niska wersja (półbuty). No i pojawiły się wreszcie jakiś czas temu, w dodatku w rzadko spotykanej wersji „longwing” (nie słyszałem o polskim odpowiedniku, więc proponuję słowo „długoskrzydłe”), czyli z naszywanym noskiem przedłużonym aż do pięty. To mało popularny fason wśród europejskich firm, za to charakterystyczny dla amerykańskich marek takich jak Alden, Allen Edmonds i Johnston&Murphy. Wydaje się, że tak jasny odcień brązu nie jest zbyt uniwersalny, ale ja uważam, że jest wręcz przeciwnie. Gdybym miał wskazać jedne najbardziej uniwersalne buty, które pasują do stylu półeleganckiego, to wymieniłbym właśnie koniakowe lub brązowe brogsy. Pasują w zasadzie do każdego koloru poza czarnym, stylistycznie też dają duże pole manewru: od dżinsów, przez chinosy, aż do spodni z kantem jak w dzisiejszej sesji. Zresztą któryś z kolejnych wpisów będzie właśnie o koniakowych brogsach i ich uniwersalności.
Zdjęcia: Dominika Kuroś
Kurtka – Navigare (tu podobne: McNeal, Tommy Hilfiger, Bytom, Mango)
Koszula – Vistula (tu podobne: Lantier, Burton, GAP, Polo Ralph Lauren)
Spodnie – Equipage
Torba – Sandqvist (ten model: Sandqvist, a tu podobne: Clarks, Royal Republiq)
Buty – Yanko (ten model: 610 Cuero)



















Panie Michale, z innej beczki trochę – Loaki Pan nosi rozmiar 8,5G UK? Przymierzam się do Crownhillów, mając 7,5G UK, a oni mi polecają 41, w co mocno wątpię.
Z brytyjskich marek mam Cheaney i Grenson i z tych marek mam rozmiar 9. Z Crownhill również 9/43. Długość stopy 27,5 cm.
A tak w ogóle to super zestaw :) Uwielbiam ten garnitur, czadowy materiał.
Buty świetne. Szkoda tylko że cena aż tak wysoka. Stylizacja super. Gdzie kupiłeś kurtkę?
Kurtkę kupiłem w TK Maxx jakieś 2-3 lata temu.
Całą stylizacja fajna, a najbardziej to urzekł mnie te koniakowe yanki i torba.
Yanko brogsy pożarły mnie w tym wpisie i wydaje się, że te derby mogą być najlepszą opcją na moje wysokie podbicie! Z oxfordami mam cieżko. Coś czuję, że Longwing to jest to :)
Ja próbowałem dwóch podejść do ich brogsów z zamkniętą przyszwą i odpuściłem, bo tworzyło się tam zbyt duże V.
Przy tych jest OK, więc jeśli ktoś ma wysokie podbicie, to ten model będzie zdecydowanie lepszy.
W sensie nie dawałeś ich rady równo zawiązać, o to chodzi? I trzeba na to uważać?
Przyszwa nie schodziła się idealnie, bo kopyto było za szczupłe i tworzyła się tam zbyt duża dziura.
Panowie a jak Wy to mieliście okazję sprawdzić skoro buty są tylko w sprzedaży wysyłkowej?
Zamawialiście i odsyłaliście po kilka razy?
Tak.
Skoro buty tej klasy dają nam możliwość wyboru wielu rodzajów kopyt (w sieciówkach zazwyczaj jest jedno) to IMHO bez sensu jest dobór buta tylko po klasycznym rozmiarze. Czy to trochę nie tak jakby kupować Ferrari w którym możemy spersonifikować sobie wnętrze a zamawiamy je w fabrycznej konfiguracji zamiast własnej?
Ale Yanko wcale nie ma aż tak wielu rodzajów kopyt. Do mojej stopy większość z nich nie pasuje, bo jest za szczupła. Te z sesji są akurat OK
Chorowałem jakiś czas na ich wiedenki i monki, ale po prostu są za szczupłe, więc musiałem odpuścić, bo na szerszym kopycie ich nie produkują.
Bardzo ciekawa stylizacja, chociaż takie spodnie faktycznie trudno dopasować do reszty. Swoją drogą czy możesz mi doradzić gdzie kupić szare, niezłe jakościowo spodnie pod zestaw klubowy? Znalezienie takowych nie powinno stanowić problemu, a jednak badając oferty wielu sklepów zdarzyło się że nie natknąłem się na pojedynczą parę….
Vistula, Lavard, H&M Premium i w Peek&Cloppenburg mają kilka modeli.
I jeszcze polska firma Benevento.
Koszule Burton mają atrakcyjne ceny. Czy dobre są?
Też się zastanawiam. To Zalando więc warto zaryzykować. Ja pewnie tak zrobię gdy wyruszą wyprzedaże i przy okazji sobie wezmę różowy model. :D
Jakość średnia. Z marek dostępnych w Polsce porównałbym do H&M Premium, Tatuum, Kappahl.
pasek zmieniłabym na jaśniejszy.
Za każdym razem kiedy widzę spodnie w tak wyraźne wzory to zastanawiam się, czy one za bardzo nie przyciągają uwagi do nóg…
Nie podzelowuje pan „Janków”? Nie strach, że tak drogie buty trzeba będzie szybciej naprawiać?
No taki już urok takich tkanin.
Buty zeluję dopiero wtedy, gdy jest to już konieczne. Chodzę w nich ile się da bez zelowania.
A jeszcze co do brogsów, to który model z shoepassion pana zdaniem jest najbardziej uniwersalny? 561? Czy któryś jaśniejszy? Rozglądam się za njabradziej uniwersanymi brogsami co to będą do jeansów, chinosów i w miarę możliwości też do garnituru, ale na Yanko mnie jeszcze nie stać…