Trochę preppy

38 komentarzy

W ostatnim wpisie pojawił się wątek stylu preppy, a dzisiaj moja sesja zdjęciowa w której można się dopatrzyć inspiracji tym stylem, choć w bardziej nowoczesnym i sportowym wydaniu niż to, co kojarzymy z Ligą Bluszczową.

Najbardziej wyrazistym elementem z mojego zestawu są oczywiście spodnie z charakterystycznymi ikonkami wioślarzy haftowanymi na tkaninie. Nie jest to żadna nowość i wymysł współczesnych projektantów, więc bardziej konserwatywnych czytelników uspokajam, że tzw. critter pants, to spodnie będące w kanonie stylu preppy od wielu dekad. Najczęściej są to ikonki nawiązujące do motywów morskich, żeglarstwa, tenisa i innych sportów. Hafty na spodniach prawdopodobnie były inspirowane klubowymi krawatami i muchami na których takie motywy (głównie herby) pojawiły się jeszcze wcześniej. Pomysł ten został przeniesiony na spodnie i również stał się symbolem preppy.

Obecnie nie tak łatwo kupić takie spodnie, ale u marek kojarzonych ze stylem uczelnianym pojawiają się w miarę regularnie. Mój egzemplarz udało mi się kupić na Zalando Lounge. Jest to marka J.Crew o którą pytał jeden z czytelników pod ostatnim wpisem, a dokładniej o to czemu ta firma nie znalazła się w moim zestawieniu. Kiedyś faktycznie była to marka blisko związana z Ligą Bluszczową, ale w ostatnich latach raczej poszli w stronę popularnego casualu, zapewne chcąc poszerzyć swoją grupę docelową. Na szczęście w ich kolekcjach nadal można kupić klasyki preppy, jest to m.in. linia J.Crew Always, która odwołuje się do ponadczasowych produktów wywodzących się ze sportu (m.in. bluzy rugby).

Drugi klasyk stylu preppy to koszula button-down. Co prawda u mnie nie jest to klasyczny oxford, a len z bawełną, ale wzór, czyli prążki bengalskie, to już klasyka stylu uczelnianego. Poza ramy preppy wychodzą z kolei: ocieplacz-bezrękawnik oraz mokasyny, które już znacie z wpisu o obuwniczej kolekcji Lancerto & Mr.Vintage, tym razem już na stopach ;)

Jak wam się podoba taka nowoczesna interpretacja stylu uczelnianego?

Autorem zdjęć jest Łukasz Jagła

Kamizelka – Reset
Koszula – Lancerto & Mr. Vintage
Spodnie – J.Crew Always
Buty – Lancerto & Mr. Vintage
Okulary – Persol

Podobne wpisy

38
Dodaj komentarz

avatar
17 Comment threads
21 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
25 Comment authors
eLWuSebaMr. Vintageadammosze Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Natalia
Gość
Natalia

Świetny look.

Sebastian
Gość
Sebastian

Moim zdaniem za dużo tego Lancerto. Ciagle tylko ta marka. Rozumiem współpracę ale ostatnio to ciągła reklama jest.

adam
Gość
adam

Faktycznie pcha to Lancerto bez umiaru. Aż 2 rzeczy na 5 wymienionych. Dramat. Cóż za nachalny marketing. Niektórzy to mają problemy.

Jacek
Gość
Jacek

Te buty nie są takie złe,fajny kolor. Idealne na lato.

Filip
Gość
Filip

Tak zerkam na te buty i zerkam i nie widzę tej rzekomej brzydoty.
Fajna sesja, a ten piasek to tak czysty, że aż urzeka.

Giacomo di Taglia
Gość
Giacomo di Taglia

Stylizacja mi się nie podoba. Jednostkowo buty i koszula są ładne, kamizelka i spodnie są paskudne. To po prostu brzydkie rzeczy. Spodnie z tymi aplikacjami przywodzą na myśl modne ostatnio koszule w dziwne mikrowzory. Może uszłyby studentowi ivy league, gdyby miały herb, który coś oznacza. Kamizelka jest zbyt sportowa. Użyłbym.grubego swetra w serek, niech i będzie czerwony. I gładkich spodni.

Kuba
Gość
Kuba

Wiem, że koszula pojawiała się już wcześniej, ale teraz zwróciłem uwagę na pewną rzecz – czy rękawy nie są trochę za wąskie? Przy maksymalnie zgiętej ręce nie uciskają w przedramię? Mam takie doświadczenie z koszulami Poszetki i tu na zdjęciu wygląda to podobnie

Teodor
Gość
Teodor

Na stopach te buty wyglądają lepiej. I ta mniej formalna stylizacja też im służy.

Przemek
Gość
Przemek

Szczerze mówiąc to nie podoba i się wcale. To taki męski odpowiednik „dzidzi-piernik”. Nie każdy styl każdemu pasuje, a styl preppy w wykonaniu krępego, łysego faceta w średnim wieku to niezbyt fortunny pomysł.
Ponadto to druga propozycja kamizelki (po nieszczęsnym waciaku pod marynarkę pół roku temu) która może nie powoduje chęć wykonania gestu „facepalm” ale na pewno westchnięcia „mon Dieu”…Nie wiem, może to jakaś obsesja z tymi kamizelkami? Lepiej w preppy założyć jakiś biały bezrękawnik z kaszmiru. Termoizolacja podobna a styl z jakieś 500 razy lepszy.

Jacek K.
Gość
Jacek K.

I znów się co poniektórzy czepiają ,jakiś pierdoł- kamizelka nie ta ,spodnie się marszczą itd ,itp…,Michał pokazuje pewien pomysł ,szablon mody już sprawdzonej, no może w lekko innym wykonaniu ,ale zamysł jest Ok- taki jak dany typ stylu,taki czym się cechuje ,Także jak ktoś nie preferuje , to po co ten komentarz . A preppy jest świetny, lekki odmładzający ,nie zobowiązujący po prostu taki jak powinien byc,Dużo luzu, kolorów i nonszalanci.Ja to kupuje .A jak ktoś nie lubi ,to niech chodzi w szarzyznie i buro i ponuro…

Plusquamperfectum
Gość
Plusquamperfectum

A ja się nie wypowiem co do tego, czy mi się podoba czy nie propozycja pana Michała, ale chyba o to chodzi w forach internetowych, żeby wymieniać opinie. Nawet te krytyczne. No bo jak, pochwalić można, a odnieść się negatywnie już nie?

Wojciech
Gość
Wojciech

Pod warunkiem, że oceniasz czy Ci się coś podoba, czy nie, a nie człowieka personalnie. A niektórzy komentujący nie dostrzegają różnicy. I żeby nie było, przez tę kamizelkę ta stylizacja mi się nie podoba :)

Andrzej
Gość
Andrzej

Dużo lepiej.
Aczkolwiek czerwona kamizelka do tych beży – średnio. A jeśli już ortalion na grzbiecie to na nogach jednak jakieś sneakery.
Rozumiem że krytyczne uwagi przyjmiesz? ;)

Logo
Gość
Logo

Beż, czerwień, granat to klasyka stylu marynistycznego. Te kolory „lubią się”, choć są kontrastowe.

Jacek
Gość
Jacek

Fajnie się to wpisuje w artykuł w New yorker https://www.newyorker.com/culture/on-and-off-the-avenue/goldman-sachs-patagonia-and-the-mysteries-of-business-casual to fajnoe odnosi się do kamizelki

Jan
Gość
Jan

Już myślałem, że te spodnie są ologowane znaczkiem PRL

Jan
Gość
Jan

Mam pytania do kupujących w Suitsupply:
Czy wszystkie ich ubrania trzeba prać ręcznie w zimnej wodzie tak jak podają na stronie? Nawet bluzę z bawełny pima wg. ich strony trzeba prać ręcznie. Słabo.
I jak to jest u nich z rozmiarówką, bo jestem szczupły (172cm) i zwykle noszę S-ki a tam mi ciągle proponują rozmiar XS albo najmniejszy jaki się da. Zawyżone rozmiary mają?

adam
Gość
adam

Informacje o pielęgnacji produktów to zapewne wentyl bezpieczeństwa. Na przykład spodnie 100% bawełna prać ręcznie w 30%. Myślę, że może chodzić o to, że w takich warunkach spodnie się nie zbiegną. Jeśli chodzi o rozmiarówkę to ja jestem M/L (marynarki Lancerto & Mr.Vintage rozmiar 50; w SuSu 52). Najlepiej zamów dwa sąsiadujące rozmiary i zostaw ten, który lepiej leży (bezpłatne zwroty).

Łukasz
Gość
Łukasz

W przypadku tego bloga i jego tematyki zupełnie nie rozumiem, dlaczego ktoś ma problem z tym, że są reklamowane produkty jednej marki. Przecież takimi prawami się rządzi męską klasyka, że identyczny produkt, dajmy na to koszula w błękitny prążek, znajduje się w ofercie przynajmniej kilku, jeśli nie kilkunastu marek. Buty to jest chyba najlepszy na to przykład, wszędzie te same fasony, różniące się jedynie detalami i oczywiście jakością wykonania. To nie są ubrania sportowe, gdzie logo marki jest jednym z bardziej istotnych elementów stylistycznych. Mi się zestaw podoba, poza spodniami, no i te buty też mi nie podchodzą. Drivery i… Czytaj więcej »

eLWu
Gość
eLWu

W punkt. Przecież tu chodzi o pomysły. Mi ten blog ogólnie dał bardzo dużo i sobie pod siebie jakiś tam sposób ubierania skleciłem, ale marki wybieram sobie sam, jak mi się tam wydaje rozsądnie i jestem szczęśliwy. Wielu pomysłów (i marek) kompletnie nie kupuję, ale z tego co mnie tu zainspirowało dało się całą szafę złożyć, i z wpisów na blogu i z sekcji „polecam”. Szanuję.

Jarek
Gość
Jarek

Widziałem tę koszulę na żywo (to model Palermo) i przymierzałem ją w sklepie, i nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że wygląda jak koszula nocna zwana piżamą ;) Podejrzewam, że jest to spowodowane faktem użycia lnu do jej produkcji, który nie daje jednolicie białego koloru i nie ma tak ładnego odcięcia pasków białych od błękitnych. Koszula Novella już nie ma tego problemu, bo tam tego „białego” jest zdecydowanie więcej. Również dostępność w sklepie internetowym pośrednio potwierdza moje spostrzeżenia, gdyż pencil stripe (Novella) sprzedaje się lepiej (często brak jakiegoś rozmiaru). Za to prążek bengalski z jednej z poprzednich kolekcji (model Street, który… Czytaj więcej »

adam
Gość
adam

Niektórzy mogą wręcz powiedzieć że koszula w błękitne/granatowe prążki wygląda jak pasiak… (patrz: afera w Lidlu) Oczywiście nie pochwalam takich opinii.

Seba
Gość
Seba

Żeby stwierdzić czy koszula Novella sprzedaje się lepiej musiałbyś wiedzieć ile sztuk producent dal do sprzedaży. Przecież nie wiesz czy było tyle samo sztuk Palermo czy Novella. Przecież producent mógł dołożyć więcej sztuk Palermo zanim się wyprzedały np. widząc że szybko schodzą.

Mateusz K.
Gość
Mateusz K.

Panie Michale, zastanawiam się nad kupnem zaprezentowanych na zdjęciach butów i nie ukrywam, że od dłuższego czasu szukam czegoś pół formalnego, ale wygodnego do biura. Jako fan obuwia w stylu chukka boots niestety w okresie wiosenno – letnim jestem zmuszony z nich zrezygnować ze względu na dyskomfort stopy – wysokie temperatury i długość pracy (po 9-10 godzin) nie sprzyjają przesiadywaniu w butach. Zatem chciałbym zapytać, czy owe mokasyny nadają się do noszenia ze skarpetami (cienka dzianina) w stylu smart casual? Mniej formalne marynarki, chinosy, jeansy, koszule button down – cytując klasyka – taki klimat :) Rozumiem, że nie jest to… Czytaj więcej »

mosze
Gość
mosze

Tak się zastanawiam… było ciepło, czy zimno?