fbpx

Zapomniany garnitur

30 komentarzy

Uwierzycie, że garnitur z dzisiejszej sesji wisiał w mojej szafie przez kilka lat nieużywany? Uszyłem go w roku 2016. Chodził mi wtedy po głowie pomysł na tzw. power suit, czyli garnitur w mocny, wyrazisty prążek. Akurat w tym samym czasie usługę szycia miarowego zaproponowała mi warszawska pracownia Van Thorn, więc skorzystałem.

Sesja zawiera lokowanie auta marki Mercedes-Maybach

Ogólnie z samego zamówienia byłem bardzo zadowolony, ale dość szybko doszedłem do wniosku, że przesadziłem z długością marynarki i obszernością spodni w górnej części. Generalnie ten garnitur taki miał być, trochę w stylu retro, ale dość szybko okazało się, że nie czuję się dobrze w takim fasonie. Marynarka wydawała mi się za długa i po 2-3 założeniach przestałem ten garnitur nosić. Oczywiście miałem w planach skrócenie marynarki, co przecież nie jest skomplikowaną przeróbką, ale jakoś za długo to odkładałem, aż w końcu garnitur wylądował w szafie rzeczy nieulubionych. Mam taką szafę do której trafiają ubrania, które przestałem nosić lub noszę je bardzo rzadko, a jednocześnie szkoda mi się ich pozbyć. I czasem tak sobie wiszą latami.

Skoro obecnie mamy rok 2022, to wspomniany garnitur nie był używany przez ponad 6 lat, aż w końcu kilka tygodni temu przypomniałem sobie o nim. Przymierzyłem go przed lustrem i okazało się, że nie dostrzegam w nim wad, które przez minione lata zniechęcały mnie, by po niego sięgać. Dlaczego tak się stało? Bo zmieniły się moje preferencje jeśli chodzi o fasony i proporcje. Jeszcze kilka lat temu regularnie zwężałem spodnie (w tym garniturowe) do 18 cm na dole nogawki. Szersze spodnie wydawały mi się wtedy mało atrakcyjne i niemodne. I co najważniejsze – źle się w nich czułem.

Obecnie bliżej mi do spodni o klasycznej szerokości nogawki, czyli ok. 21 cm, szerszych w górnej części i z wysokim stanem. Tych z węższą nogawką pozbyłem się w zasadzie wszystkich, a te które zostały, leżą w szafie rzeczy nieulubionych – nie chodzę w nich, a szkoda mi ich wyrzucić. No i tak to właśnie jest z modą – zmienia się, bo zmieniają się preferencje klientów na przestrzeni lat. To zupełnie normalne zjawiska, że coś, co nam się podobało po jakimś czasie przestaje się podobać. Nie przejmujcie się jeśli sami też zaczniecie dostrzegać u siebie takie zmiany „poglądów”. Moda lubi zmiany i ludzie w sumie też :)

A dzisiejsza sesja jest zapowiedzią bardzo fajnego artykułu, który ukaże się na blogu w najbliższą środę. Będzie to kolejny odcinek „Stylowej mapy”. Tym razem byłem w Krakowie, gdzie odwiedziłem kilkanaście miejsc w których można znaleźć stylowe produkty, wysoką jakość, lokalne rzemiosło i przedmioty z duszą. Polecam też artykuły z innych miast: Stylowa mapa Trójmiasta, Stylowa mapa Warszawy 1, Stylowa mapa Warszawy 2.

Autorem zdjęć jest Łukasz Znojek

Garnitur (szyty na miarę) – Van Thorn
Koszula – Lancerto & Mr. Vintage
Krawat – Embassy of Elegance
Buty – Crownhill Shoes, model

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
30 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Piotr
1 miesiąc temu

Przez 6 lat można też zmienić wymiary, może lepiej leży, bo nie jest tak obszerny, jak był zaraz po uszyciu

Michał
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

Jeśli to ten sam garnitur, to leży bardzo podobnie :)
https://mrvintage.pl/2016/05/fotochromy-okulary-dla-starszych-panow.html

JJ
1 miesiąc temu
Reply to  Mr. Vintage

Dobrze, że Pan ten temat porusza, ponieważ nie chciałem być nieuprzejmy, a chciałem podzielić się swoją opinią i do tego komentarza szykuję się ponad 2 lata ;p Niech Pan w końcu weźmie się za formę! Czytam Pana blog regularnie od 2016 r., posty na blogu widziałem wszystkie, i widzę, że z roku na rok robi się Pan coraz bardziej okrągły. Od dwóch lat zdjęcia na blogu aż krzyczą, żeby zrzucił Pan parę (najlepiej parę ładnych) kilogramów. Po prostu kiedyś ubrania leżały na Panu o wiele lepiej. Teraz odnoszę wrażenie, że niedługo to stanie się Pan kulką, bardziej maskotką budzącą uśmiech… Czytaj więcej »

Marek
1 miesiąc temu
Reply to  JJ

Weź się chłopie zajmij swoim życiem. Widocznie autor nie czuje potrzeby zrzucania kilogramów i dobrze się czuje w swoim ciele. Też obserwuję Michała od wielu lat i bardzo go lubię za to, że jest zwyczajnym, sympatycznym facetem, a nie wyżelowanym gogusiem w rurkach albo mięśniakiem w stylu Modnego Taty (czy jak mu tam). Poza tym ty chyba nie widziałeś faceta o okrągłych kształtach, jeśli Michałowi takiego coś zarzucasz. Jego sylwetka jest normalna. Ani szczupła, ani korpulentna. Po prostu normalna.

Zyga
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

Może czuje ale mu się nie chce. Ps. Po pandemii i home office mam +15. Przeraża mnie to ale przywykłem …

Kamil j
1 miesiąc temu
Reply to  JJ

Polecam zapoznanie się z kontem instagramowym, pewnego pokaźnych rozmiarów amerykanina. Można wyglądać dobrze nawet z otyłością :) Oczywiście, dzięki klasycznej elegancji. Link – > https://www.instagram.com/thebigsartorialist/

Rafał
29 dni temu
Reply to  JJ

Podziwiam wytrwałość – czekać ponad dwa lata, by popisać się chamstwem. Skrajnie toksyczny komentarz, mający głównie podbudować ego „zatroskanego” krytykanta.

J.K
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

Jezel i to ten sam garnitur ,to tylko takie buty albo czarne A nie ten zamsz!!!!- który notabebe ja uwielbiam i model buta tez- ale na inne okazje niestety!

F.R.
18 dni temu
Reply to  Michał

Ha. Dopiero zauważyłem.Jeśli leży podobnie to fotograf zrobił teraz lepsza robotę. No i oczywiście dodatki!

Kamil
1 miesiąc temu

Świetne połączenie miejsca, samochodu, aury. Sześć lat to szmat czasu. Piszę o tym bo jedną z cech osób z Pana branży, może tych na samym końcu listy jest to, by trzymać swoją wagę w ryzach, bo jak wróci chęć ubrania garnituru po tylu latach to też, żeby była taka możliwość.

Runior
1 miesiąc temu

Takie artykuły sponsorowane to ja rozumiem.
Nie żebym po lekturze gnał do salonu Mercedesa, ale część działań marketingowych w Internecie jest tak nachalna, że odstręcza od produktu.

Iga
1 miesiąc temu

Swietnie Pan wyglada w tym garniturze :)

Gabi
1 miesiąc temu

Cudne połączenie kolorów butów, krawata i garnituru.

Lidia
1 miesiąc temu

Garnitur leży doskonale ,naprawdę wyglądasz super

Patryk
1 miesiąc temu

Nie w temacie, ale skoro mi się przypomniało – czy w tym roku planowany jest świąteczny poradnik prezentowy? Z tego co kojarzę w zeszłym roku było tylko przypomnienie o istniejącym wpisie z jeszcze poprzedniego roku, zatem czy w tym są szanse na nowe zestawienie? Przyznam, że zawsze coś fajnego odkrywałem przy Pana propozycjach, a i ogólnie patrząc 'historycznie’ wszelkie wpisy z propozycjami zakupowymi cieszyły się sporą popularnością:)

Blog Ozonee
1 miesiąc temu

To najlepszy dowód na to, że jak coś jest w modzie, to wciąż w niej będzie – na pewno co jakiś czas :)

J.K
1 miesiąc temu

Garnitur wygląda na zdjęciach ok -ciężko ocenić jak w realu? Uważam że prazek jest jak najbardziej na czasie ,to klasa sama w sobie ! Typowy garnitur prezesa -dziwie sie ze politycy takiego niepreferuja . Pozatym jeszcze te rozcięcia z tylu, są jak najbardziej . Natomiast buty kompletny niewypał-,klapa ,To klasyk bardzej formalny ,ale na Boga nie ten typ buta!

czytelnik
1 miesiąc temu
Reply to  Mr. Vintage

niestety musze sie dwukrotnie zgodzic z kolega J.K. buty bardzo ladne ale zupelnie nie pasuja do tak formalnego garnituru jakim jest power suit. i chodzi mi o to, ze sa „podwojnie”casualowe”, bo nie dosc ze to mokasyny, to do tego z zamszu. zamszowe oksfordy lub mokasyny ze skory licowej pasowalby by jednak jak najbardziej… no ale to tylko moja subiektywna opinia, kazdy ma swoje wyczucie. co do garnituru, to naprawde fajny, ale ciezko ze zdjec zobaczyc jak lezy, zwlaszcza to o czym piszesz… rece na krzyzyk lub wlozone do kieszeni nie ulatwiaja sprawy. czas pocwiczyc nowe pozy….. (oby nie takie… Czytaj więcej »

Jakub
1 miesiąc temu

Michał, czy w sensownym (ok. 2k) budżecie można nabyć gdzieś trencz o długości +/- do kolan (oprócz Zack Roman)?

Wiktor
9 dni temu
Reply to  Jakub

A dlaczego nie Zack Roman ? Kupiłem właśnie Casablancę za 2k i uważam, że lepszej alternatywy w tym budżecie nie znajdę.

F.R.
18 dni temu

Michał Piękny garnitur. W takim stylu łatwo wpaść w konwenans „ojca chrzestnego” czy stylu lat 30 w USA.Tobie jednak się udało połączyć klasykę z nowoczesnością. I to głownie przez dodatki.Świetny krawat, nie tylko faktura ale głownie kolor.To samo przy butach choć wolałbym zamszowe brogsy tutaj.Niemniej te dodatki w zieleni i brązie zrobiły swoje. Co do szerokości nogawki to z jednej strony jak pisałeś trzeba się z tym oswoić a z drugiej trzeba tez mieć odpowiednią budowę. To nie będzie wyglądało na niskiej i bardzo szczupłej osobie, tak samo jak na kimś ze szczupłymi nogami/udami. na Tobie przyznaje wyglada świetnie, zwłaszcza… Czytaj więcej »

Begie
16 dni temu

Cześć. Sorki za pytanie 'z czapy’ ale czy rozmarówka starszej kolekcji a konkretnie Omahy będzie identyczna jak nowszej a konkretnie mamy na myśli marynarke Reunion?

Romek
14 dni temu

Może i do tego Mercedesa tez trzeba dojrzewać przez kilka lat, bo dzisiaj jakoś nie pasuje, ale nie ma sensu go kupować i trzymać w „garażu aut nieulubionych”.