fbpx

Stylowa mapa Poznania

44 komentarze

Poznań. Jakoś nigdy nie było mi tu po drodze, bo to dość daleko ode mnie i byłem tu ledwie kilka razy, ale za każdym razem jak tu przyjeżdżałem, to dobrze ten czas wspominałem. Dlatego cieszę się, że dwa tygodnie temu mogłem przyjechać tu na kilka dni, by przygotować listę kilkunastu stylowych sklepów i punktów usługowych w których można znaleźć dobry styl, jakość, lokalne rzemiosło i… ciekawe historie.

To już trzecia „Stylowa mapa”, jaką mam przyjemność realizować w towarzystwie marki Mercedes-Benz. Przypomnę, że rok temu przygotowałem dla was „Stylową mapę Krakowa”, mając do dyspozycji wspaniałego Mercedesa-Maybacha S 680, a dwa lata temu było Trójmiasto w towarzystwie Klasy C.

Przyszła pora na Poznań, a przyjechałem tu pięknym autem o sportowej stylistyce, które niedawno zadebiutowało na polskim rynku. To model o symbolu CLE Coupe, czyli nowa klasa w portfolio Mercedes-Benz.

Nie ukrywam, że ucieszyłem się, gdy dowiedziałem się, że to akurat tym modelem będę mógł pojechać do Poznania, bo kategoria coupe zawsze mi się podobała, ale prywatnie zawsze bliżej mi było do aut rodzinnych (rodzina 2+2+pies), zatem w zasadzie nigdy nie miałem okazji takim samochodem pojeździć dłużej.

Na koniec tego materiału podzielę się moimi wrażeniami, ale tu dodam tylko, że Mercedes CLE Coupe to model, który jest po prostu pięknym i stylowym autem, więc idealnie pasującym do idei „Stylowej mapy”. Jak wspomniałem, klasa ta dopiero zadebiutowała na polskim rynku, więc gdy tylko dostałem informację, że jako pierwszy bloger w Polsce otrzymam możliwość przetestowania tego auta, to chciałem sobie o nim nieco poczytać i w zagranicznych mediach model CLE już jest nazywany „najładniejszym seryjnym coupe dostępnym na rynku”. No cóż, oceńcie sami :)

W Poznaniu udało mi się odwiedzić aż 19 miejsc, których opis znajdziecie poniżej. Nie ukrywam, że byłem pozytywnie zaskoczony tą liczbą, bo w innych miastach było ich dużo mniej, a tu nawet musiałem kilka miejsc z mojej listy wykreślić, bowiem ograniczenia czasowe nie pozwoliłyby mi na ich odwiedzenie. Zapraszam zatem na stylową podróż po Poznaniu. Dla łatwiejszej nawigacji dodaję też klikalny spis treści:


KRUPA i RZESZUTKO

ul. Łąkowa 20

Stylowej podróży po Poznaniu nie sposób nie zacząć od ulicy Łąkowej, gdzie pod numerem 20, bije krawieckie serce Poznania, czyli słynna pracownia Krupa i Rzeszutko. Na rynku istnieją od roku 1926, co czyni ich jedną z najstarszych pracowni krawieckich w Polsce. To wspaniałe miejsce w którym widać i czuć prawdziwe rzemiosło, bowiem firma ta oferuje przede wszystkim klasyczne krawiectwo miarowe (ang. bespoke). Najbardziej pracochłonne i dające największe możliwości personalizacji odzieży. W takiej usłudze dla każdego klienta powstaje indywidualny szablon, który później pozostaje w archiwum pracowni w postaci kartonowych wykrojników. Sam proces szycia garnituru zajmuje zazwyczaj od 75 do 85 godzin!

Pracownią kieruje Karol Rzeszutko, który jest czwartym pokoleniem tej rodzinnej firmy. Korzenie krawiectwa miarowego w tej rodzinie sięgają początku XX wieku. To wtedy, w podpoznańskiej miejscowości Buk, swoją działalność krawiecką zaczął pradziadek Karola, Antoni Krupa. Był to rok 1926 i właśnie ta data widnieje na szyldzie pracowni Krupa i Rzeszutko. Kolejnym pokoleniem był Henryk Krupa, czyli dziadek Karola, który przez wiele lat codziennie pracował z Karolem w pracowni. Niestety pan Henryk zmarł w zeszłym roku, dożywając pięknego wieku 92 lat i do końca będąc aktywnym zawodowo. W pracowni jest jeszcze trzecie pokolenie, czyli mama Karola, Elżbieta Rzeszutko, która zajmuje się damskim krawiectwem miarowym, bo takie usługi również świadczy marka Krupa i Rzeszutko.

Warto podkreślić, że Karol jest nie tylko właścicielem pracowni, lecz faktycznie sam tę odzież kroi i szyje, więc jest prawdziwym rzemieślnikiem. Zresztą ma na to papiery :) Widziałem wiele jego realizacji i dopracowane są w najdrobniejszym detalu. Bez wątpienia jest to jedna z najlepszych pracowni krawiectwa miarowego w Polsce. W jego pracowni powstaje nie więcej niż 8-10 garniturów miesięcznie, co pokazuje jak drobiazgowa i czasochłonna jest to praca. Szycie bespoke wymaga pięciu spotkań z klientem, w tym trzech przymiarek. Standardowy czas oczekiwania na odbiór ubrania to 10-12 tygodni. Cena za dwuczęściowy garnitur bespoke zaczyna się od 12 000 zł.

W pracowni Krupa i Rzeszutko od niedawna dostępna jest też usługa Semi Bespoke, która jest szybsza w realizacji i tańsza (garnitur dwuczęściowy od 6500 zł), została wprowadzona do oferty w odpowiedzi na potrzeby klientów, którzy chcą nosić krawiectwo miarowe wysokiej klasy, ale nie dysponują budżetem pozwalającym na realizację usługi bespoke, albo nie mają czasu na taką formę szycia.


MILER SPIRITS & STYLE

ul. Podgórna 4

Sklep Miler Spirits & Style na stałe wpisał się w listę miejsc obowiązkowych do odwiedzenia podczas wizyty w Poznaniu. Twórcą tego projektu jest Tomek Miler. To postać tak barwna i popularna w internecie, że chyba nie muszę go nikomu przedstawiać, ale spróbuję w jednym zdaniu.

Tomek to człowiek orkiestra, który w ciągu kilku lat zbudował od zera kilka znanych i cenionych projektów z kategorii modowo-alkoholowej. Duży biznes zaczął od płaskiego portfela, z którego sprzedał kilkadziesiąt tysięcy sztuk, a dzisiaj ma w swoim portfolio marki Miler Menswear, Manumi, Miler Spirits, a nawet własne wydawnictwo, bo wydaje też książki. Z Tomkiem znamy się już jakieś dziesięć lat i od zawsze podziwiałem go za ponadprzeciętną przedsiębiorczość i to jak potrafi tworzyć i sprzedawać swoje produkty.

Sklep na ulicy Podgórnej był dla niego kolejnym krokiem budowania biznesu i choć niewielu dawało mu szansę na przetrwanie w tym miejscu, to historia pokazała, że ze wszystkich biznesów działających na tym fragmencie ulicy Podgórnej, tylko Tomek utrzymał swój sklep. Reszta zniknęła.

Parter to raj dla koneserów alkoholi, a część modowa znajduje się na pierwszym piętrze. A tam można się ubrać od stóp do głów, bowiem oferta Miler Menswear zaczyna się od butów i kończy na nakryciach głowy, a pomiędzy dając klientom szeroki wybór dzianin, koszul, garniturów, marynarek, płaszczy i dodatków. Poza gotowymi produktami dostępnymi od ręki, można też tutaj skorzystać z opcji szycia miarowego w dwóch wersjach, czyli tańsze szycie pasowane (MTM) oraz droższe klasyczne szycie miarowe (bespoke).


JUBILER PLUCIŃSKI

plac Wolności 5

Cieszę się, że podczas pobytu w Poznaniu udało mi się odwiedzić rodzinne biznesy, które od kilkudziesięciu lat działają na lokalnym rynku, a obecnie prowadzone są przez kolejne pokolenia ich założycieli. Jedną z nich jest Jubiler Pluciński.

To rodzinna firma z ponad 60-letnią tradycją jubilerstwa i złotnictwa przekazywaną z ojca na syna. Obecnie zarządza nią Mateusz Pluciński, który jest trzecim pokoleniem w tym jubilerskim biznesie rodziny Plucińskich. Jego dziadek Romuald był znanym poznańskim jubilerem, później stery przejął jego syn Marek Pluciński, który znacząco poszerzył portfolio produktowe i do oferty wprowadził topowe marki ze świata zegarków i biżuterii, a rozwój ten z sukcesem kontynuuje Mateusz Pluciński.

Ciekawa historia wiąże się z miejscem, gdzie znajduje się salon sprzedaży rodziny Plucińskich, czyli kamienicą przy Placu Wolności 5. Jubiler Pluciński działa tutaj od trzydziestu lat, ale tradycje jubilerskie są tu znacznie dłuższe, bowiem była to kamienica należąca do rodziny Szulców, czyli jednej z najbardziej znanych przedwojennych firm jubilerskich w Poznaniu, która prowadziła tu swoją działalność od 1923 roku. Pozostał tu po nich nie tylko dobry duch jubilerskiej przedsiębiorczości, lecz także zabytkowy skarbiec/sejf z ogromnymi drzwiami, który jest wykorzystywany do dnia dzisiejszego przez salon Pluciński. Klienci też mogą go zobaczyć, bowiem wejście do sejfu znajduje się w pokoju VIP, w którym klienci mogą być obsługiwani, gdy chcą takiej totalnej dyskrecji.

Trzy filary na których obecnie opiera się działalność Jubilera Plucińskiego to złotnictwo, jubilerstwo oraz zegarki, głównie szwajcarskie. Jeśli chodzi o tę ostatnią kategorię, to w ich portfolio są takie marki jak Chopard, Czapek, Oris, Bell & Ross, Montblanc, Longines, Seiko i kilka innych. Z kolei w segmencie biżuteryjnym jest to między innymi kultowa marka Faberge, która w rękach nowych właścicieli ciekawie się rozwija, a także ceniony, choć w Polsce nieznany Niessing, Rote e Rota oraz marka własna, czyli Atelier Pluciński, bowiem firma Pluciński od początku swojego istnienia posiada własną pracownię jubilerską z doświadczoną kadrą, która tworzy luksusową biżuterię najwyższej jakości.

Jeśli chcecie poczuć atmosferę sprzedaży w starym stylu, w spokojnej i dyskretnej atmosferze, to tutaj ją znajdziecie. Bardzo ciekawe miejsce.


OPTYK CISZAK

ul. Fredry 1

A w pobliżu Placu Wolności jest jeszcze jedna rodzinna firma z długą historią, którą obecnie prowadzi wnuczka założyciela. Chodzi o salon optyczny Ciszak przy ulicy Fredry 1. Jest to jedna z najstarszych poznańskich firm, bowiem swoją działalność rozpoczęli w roku 1945.  Założyciel firmy – Franciszek Ciszak był jednym z najbardziej znanych poznańskich optyków w okresie powojennym, później jego działalność kontynuował syn Andrzej Ciszak, a obecnie pani Daria Ciszak, czyli wnuczka założyciela.

Salon przy Fredry jest bardzo elegancki i przestronny. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że wybór opraw jest dość skromny, ale to tylko pozory, bowiem znaczna część asortymentu schowana jest w specjalnych komodach i dopiero podczas rozmowy z doradcami, klient otrzymuje wiele modeli opraw, które dobierane są na podstawie preferencji klienta, a także sugestii doradców.

A ponieważ sam miałem okazję poprzymierzać trochę opraw, to muszę przyznać, że obsługa jest tam fenomenalna. I piszę to nie tylko na podstawie tego jak ja tam byłem obsłużony, ale widziałem też jak są obsługiwani inni klienci. To jest taki rodzaj obsługi w starym stylu. Z ogromnym wyczuciem, z klasą, mega profesjonalnie. Panowie pomagają klientkom założyć płaszcz, odprowadzają do drzwi – takie gesty coraz rzadziej się spotyka.

Ale poza samą obsługą, jest tutaj też świetnie dobrany asortyment i myślę, że każdy wymagający klient znajdzie tu coś dla siebie. Bo obok znanych marek z segmentu luksusowego jak Chanel, Cartier, Gucci, Prada czy Dolce & Gabbana, jest tu też bardzo dużo mniej znanych i niszowych marek jak Talla, Akoni, Moscot, Dita, Dandy’s. Nie ukrywam, że ja należę do wybrednych klientów jeśli chodzi o oprawy, a tam w kilkanaście minut otrzymałem do przymiarki co najmniej kilka modeli, które chętnie bym dla siebie zamówił. Po najlepsze okulary i świetną obsługę zajrzyjcie zatem na ulicę Fredry 1.


BUCZYŃSKI

ul. Kantaka 1

Buczyński to marka, która była jednym z pionierów polskiego rynku szycia na zamówienie w systemie MTM. Twórcą marki jest Marek Buczyński, który w roku 2008 otworzył w Warszawie salon szycia miarowego w formule wówczas praktycznie nieznanej w Polsce. Czyli nie jako rzemieślnicza pracownia krawiecka, lecz eleganckie studio, które przyjmuje zamówienie i zbiera miarę, ale sam proces szycia zleca szwalni, która się w tym specjalizuje. Usługi te szybko zdobyły uznanie klientów i firma otworzyła drugi salon w Warszawie, a także salon w Poznaniu, który miałem okazję odwiedzić.

Pod okiem trzech sympatycznych dżentelmenów (Kamil, Kacper i Bartosz), zamówicie tam praktycznie wszystko, co da sie uszyć na miarę w wersji damskiej i męskiej: garnitury, marynarki, spodnie, płaszcze, koszule, kamizelki. A do tego szeroki wybór dodatków: krawaty, poszetki, skarpety, szaliki, czapki, teczki i buty. Na miejscu można również wypożyczyć smoking i inne ubrania.

Wszystkie produkty miarowe i gotowe szyte są w Europie, spora część w Polsce. Produkty miarowe szyte są w systemie MTM, ale bardzo rozbudowanym. Marynarki bazują głównie na konstrukcji half canvas, ale opcja full canvas też jest dostępna na życzenie. Czas realizacji i cennik można zobaczyć na ich stronie. Firma korzysta głównie z tkanin Loro Piana i Dormeuil.

Jedną z ciekawszych usług, jaką oferuje marka Buczyński w swoich marynarkach, jest możliwość wykonania unikalnej podszewki, której dowolny wzór (np. ulubiony obraz) jest drukowany na jedwabiu, a później precyzyjnie wszywany w marynarkę. Jedną z takich realizacji możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach.


ROSENTHAL CLASSIC

ul. Paderewskiego 10

Raj dla miłośników porcelany i pięknych przedmiotów. Jest to flagowy salon marki Rosenthal, aczkolwiek to tylko jedna z marek, jaką można tu kupić, bowiem na dwóch piętrach znalazło się też miejsce dla takich firm jak: Kartell, Alessi, L Objet, Meissen, Ichendorf, Michael Aram i wiele innych. Produkty od kilkudziesięciu złotych do kilkunastu tysięcy, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Ogromny wybór, świetne produkty, bardzo miła i kompetentna obsługa.

Warto podkreślić, że polskie przedstawicielstwo marki Rosenthal od kilkudziesięciu lat znajduje się właśnie w Poznaniu, stąd obecność tej marki również w takim kontekście lokalnym.

A jako ciekawostkę dodam, że kiedyś w tym budynku działał jeden z dwóch polskich salonów marki Ermenegildo Zegna, ale to dawne czasy.


HOLIMEX / E-PIORA.PL

ul. Wrocławska 17/4 (wejście od ul. Gołębiej)

Jako entuzjasta tradycyjnych artykułów piśmiennych postanowiłem odwiedzić w Poznaniu jakieś miejsce, które w takim asortymencie się specjalizuje, bo tego rodzaju akcesoria też mogą być pięknym dodatkiem. Po wstępnym riserczu wytypowałem dwa punkty na mapie Poznania, a ostatecznie odwiedziłem sklep Holimex, który już wcześniej znałem z internetu, gdzie działa pod nazwą epiora.pl.

Pozwolę sobie na taki króciutki spoiler. To właśnie dla takich miejsc wymyśliłem serię „Stylowa mapa”. Dla miejsc w których znajdziecie nie tylko dobry asortyment, ale też pasję. W tym przypadku ta pasja wręcz pulsowała od właściciela sklepu – Stanisława Smarsza, który nie tylko ugościł mnie miło, ale opowiedział i pokazał tyle pięknych produktów, że chciałoby się tam zostać jeszcze kilka godzin :)

Miałem możliwość na przykład przetestować limitowane pióro marki Montegrappa z serii „James Bond”, które wyprodukowano w 380 egzemplarzach (pisałem o nim tutaj), a jego cenę ustalono na 23 500 zł i kilka innych unikalnych modeli z limitowanych serii, które są jak małe dzieła sztuki. A pan Stanisław nie tylko sprzedaje pióra, ale sam je kolekcjonuje, ściągając z całego świata najbardziej unikalne serie. Cześć z nich trafia do sprzedaży, część zostaje w jego kolekcji.

Oczywiście poza unikatowymi egzemplarzami z najwyższej półki, kupiecie tu też klasyczne serie topowych marek z całego świata. To m.in. Faber-Castell, Parker, Lamy, Caran d’Ache, Kaweco, Graf von Faber-Castell, Montegrappa, Pilot, Namiki, MontBlanc, Waterman, Pelikan. Działają też w formie sklepu internetowego.


DĄBROWSKI & GÓRAL

ul. Ratajczaka 42

Marka krawiecka Dąbrowski & Góral działa na rynku poznańskim od roku 2018, a od jakiegoś czasu również w Warszawie, gdzie mają drugi salon. Firmę założyło dwóch młodych pasjonatów mody męskiej – Krzysztof Góral i Patryk Dąbrowski. Mimo, że jest to stosunkowo nowy brand, to moim zdaniem udało im się wypracować bardzo charakterystyczny styl, co nie jest łatwe w branży, gdzie podstawowym produktem jest garnitur (najczęściej ślubny), czyli bardzo klasyczne ubranie męskie.

Te wyróżniki, to głównie detale stylistyczne bazujące na neapolitańskiej szkole krawiectwa, która dla właścicieli stała się konikiem i głównym kierunkiem rozwoju marki. Gdy zapytałem Krzysztofa o to skąd pomysł na tak wąską specjalizację, to odpowiedział, że nie chcieli być kojarzeni z pracownią, która będzie robić wszystko, byleby szyć, lecz taką, która ma określony styl i jest mu wierna, nawet jeśli się to wiąże z rezygnacją ze zleceń w których klienci nie są przekonani do takiego rodzaju krawiectwa (to też się zdarza). A poza tym sami zawsze byli zakochani w tej neapolitańskiej szkole krawiectwa, więc stało się to naturalnym credo ich firmy.

Garnitury szyte są w opcji MTM i bespoke. Jedna i druga wersja na pełnym płótnie, czyli full canvas. Ceny za garnitury zaczynają się od 5000 zł. Pełny cennik i bardziej rozbudowany opis stylistyki tej marki znajdziecie na ich stronie internetowej. Na miejscu dostępne są również autorskie dodatki – poszetki, krawaty, torby i ekskluzywne parasole włoskiej marki Francesco Maglia, która działa na rynku od 1854 r.


BOOKOWSKI

ul. Święty Marcin 80/82

Niewielka, ale bardzo dobrze zaopatrzona księgarnia autorska w której każdy znajdzie coś dla siebie. Świetna selekcja tytułów, kameralna atmosfera. Obfity dział literatury dziecięcej, miejskiej, kulinaria, dizajn. No i fajne miejsce wybrali na swoją siedzibę, bowiem księgarnia mieści się na antresoli Centrum Kultury Zamek (na drugim piętrze).

CK ZAMEK w Poznaniu to jedna z największych instytucji kultury w kraju, więc przy okazji wizyty w księgarni (albo na odwrót), można odwiedzić Centrum Sztuki Dziecka, Teatr Animacji czy Muzeum Powstania Poznańskiego. Wszystko w tym samym budynku.

A drugi oddział Bookowskiego znajdziecie na Jeżycach, na Dąbrowskiego 15. O sobie piszą tak: Książkami handlujemy dla śmiechu i dla pieniędzy. Niech im się wiedzie!


BALAMONTE

ul. Krysiewicza 3A/26

Piątą, a zarazem najmłodszą marką krawiecką z dzisiejszego zestawienia jest Balamonte, która na rynku poznańskim działa od grudnia 2019 roku, choć ogólnie swoją działalność zaczęli rok wcześniej w Warszawie, gdzie cały czas funkcjonuje ich drugi salon.

Marka Balamonte powstała z pasji Grzegorza Krychowiaka do klasycznej elegancji. Ich kluczowym produktem jest krawiectwo miarowe MTM oparte na włoskiej stylistyce i konstrukcji. Zresztą ich ubrania powstają między innymi we Włoszech – w znanej i cenionej szwalni Luigi Bianchi Mantova.

Ale co ciekawe, w przeciwieństwie do wielu innych marek krawieckich, Balamonte ma też sporą kolekcję gotowych garniturów, marynarek, płaszczy, które są dostępne od ręki. Miałem okazję przymierzyć kilka sztuk w Poznaniu i naprawdę jest to oferta RTW warta uwagi, oparta na topowych tkaninach i bardzo lekkiej konstrukcji. Część tej kolekcji można zobaczyć w ich sklepie internetowym

W Balamonte można zamówić odzież męską i damską. Ceny garniturów w opcji MTM zaczynają się 4999 zł.

Poznański lokal Balamonte mieści się w słynnej kamienicy „Żelazko” przy na rogu Krysiewicza i Ogrodowej, która kilka lat temu została uznana za najładniejszy budynek Poznania. Jest to kamienica, którą kilka lat temu zbudowano od zera, wiernie odwzorowując jej XIX-wieczny projekt. Potocznie używana nazwa „Żelazko” nawiązuje oczywiście do słynnego nowojorskiego Flatiron Building. Przed lokalem są miejsca parkingowe.


MOOD SCENT BAR

ul. Szamarzewskiego 10

Jeżyce to modna i klimatyczna dzielnica Poznania w której byłem po raz pierwszy, a przyciągnęła mnie tu chęć odwiedzenia kilku klimatycznych i autorskich miejsc z ciekawym asortymentem. 

Jednym z głównych powodów ruszenia się poza centrum była perfumeria Mood Scent Bar, o której słyszałem same dobre opinie. W Poznaniu mają mały i klimatyczny lokal przy ulicy Szamarzewskiego 10.

Można tu kupić wyselekcjonowane niszowe perfumy, jakich nie znajdziecie w sieciowych perfumeriach. Gdy spojrzycie na półki, to wydaje się, że wybór jest skromny, ale jest to naprawdę dobra selekcja, więc raczej każdy znajdzie coś dla siebie. Mood Scent Bar to nie tylko niszowe perfumy, ale też wyselekcjonowane kosmetyki i wyszukane artykuły zapachowe do domu.

Za pomysłem Mood Scent Bar stoi Victor Kochetov, który dziesięć lat temu otworzył pierwszą malutką perfumerię w Warszawie. Obecnie jest ich siedem (Warszawa, Wrocław, Poznań, Łódź, Katowice) i choć to już mała sieć, to każdy ich lokal wygląda inaczej i nawiązuje stylistyką do lokalnych detali.


SKŁAD KULTURALNY

ul. Szamarzewskiego 4/6

Podobno Jeżyce mają specyficzny klimat i można się tu poczuć jak w małym miasteczku, gdzie wszyscy się znają od lat. Takie wrażenie odniosłem odwiedzając Skład Kulturalny. To lokalna księgarnia z duszą, jakich już coraz mniej w Polsce, a przecież kiedyś były naturalnym składnikiem tkanki miejskiej. Niestety duże sieci księgarskie, a później sklepy internetowe doprowadziły takie biznesy do upadku. Cieszę się zatem, że w Poznaniu nadal jest kilka takich autorskich księgarni niczym z filmu „Masz wiadomość”, a jedną z najciekawszych jest właśnie Skład Kulturalny przy ulicy Szamarzewskiego 4/6.

Rodzinna atmosfera (bo to faktycznie rodzinny biznes), bardzo kompetentna obsługa, szeroka selekcja tytułów z każdej kategorii – to tylko część atutów, bo na miejscu są nie tylko książki, lecz także notesy, plakaty oraz szeroka oferta pocztówek i kartek. Na uwagę zasługuje bogaty wybór książek dziecięcych. Będąc na Jeżycach zajrzyjcie koniecznie. Regularnie organizowane się też tutaj spotkania z autorami i ilustratorami książek, muzykami, twórcami, podróżnikami.


SŁOŃCE CONCEPT STORE

ul. Szamarzewskiego 28

Ostatni punkt, jaki udało mi się odwiedzić na Jeżycach przypadnie do gustu fanom polskiego rękodzieła. Właścicielka tego miejsca – Mari Krystman, postanowiła w jednym miejscu zgromadzić produkty od kilkunastu rodzimych twórców z takich branż jak: biżuteria, ceramika, tkaniny artystyczne, artykuły papiernicze oraz kosmetyki. Selekcja tych rzeczy jest naprawdę ciekawa i eklektyczna. A jeśli chodzi o konkretne marki, jakie tu można kupić, to są to między innymi: ceramika Hadaki i nami studio, grafiki Agi Nowackiej, świece Leisure, czy notesy krakowskiej marki Papierniczeni.


GALERIA YES

ul. Paderewskiego 7

Wracamy do centrum i ponownie na ulicę Paderewskiego. Galeria YES to miejsce, które powinno zainteresować miłośników niebanalnej biżuterii, zupełnie innej od tej dostępnej u popularnych marek sieciowych. Można tutaj zobaczyć i kupić autorską biżuterię od polskich twórców (kilkadziesiąt znanych i cenionych nazwisk). 

Nazwa galerii może sugerować powiązania z popularną marką biżuteryjną YES, co poniekąd jest prawdą, bo pomysłodawcą Galerii YES jest Maria Magdalena Kwiatkiewicz – współzałożycielka i współwłaścicielka YES. Ale to w zasadzie tyle powiązań, bo jeśli chodzi o asortyment, to Galeria YES działa w zupełnie innej formule.

Sprzedawane są tutaj unikatowe dzieła autorstwa uznanych twórców oraz młodych, utalentowanych projektantów, więc nie jest to mocno komercyjna oferta, jaką można spotkać w galeriach handlowych, lecz bardziej wysmakowane produkty, wytwarzane nierzadko w pojedynczych egzemplarzach. Idealne miejsce na poszukiwanie niebanalnych prezentów z segmentu biżuteryjnego.

Warto dodać, że w piwnicach Galerii YES znajduje się przestrzeń w której regularnie organizowane są wystawy prezentujące prace polskich i zagranicznych artystów. To miejsce można zwiedzać bezpłatnie w godzinach otwarcia galerii.


BARBOUR

ul. Półwiejska 42, Stary Browar/poziom 0

Barbour to synonim brytyjskiego stylu i przywiązania do tradycji. Historia tej firmy sięga roku 1894. Początkowo zaopatrywali rybaków i robotników portowych, ale później nieprzemakalne kurtki doceniła brytyjska marynarka wojenna, a po wojnie motocykliści, myśliwi i stajenni – wszyscy ci, którzy pracowali w trudnych warunkach pogodowych, tak charakterystycznych dla brytyjskiego klimatu. Ich specjalnością są kurtki z bawełny woskowanej, które mają sympatyków na całym świecie.

Co ciekawe, choć marka ta jest dość dobrze znana w Polsce, to jej sieć dystrybucji jest bardzo skromna. Jednym z niewielu oficjalnych sprzedawców tej marki w Polsce jest poznański sklep Barbour Heritage & Tradition, który sprzedaje Barboura w Poznaniu od ponad dwudziestu lat. Obecnie działają w Starym Browarze.

Sklep nie jest duży, ale znajdziecie tam kwintesencję męskich i damskich kolekcji tej marki, czyli głównie kurtki woskowane i pikowane, ale jest też troche asortymentu innych marek. To m.in. spodnie marki Bruhl i marynarki z Harris Tweedu.


OPTYK PIEKARY 16

ul. Piekary 16

Kilka akapitów wyżej opisałem salon optyczny Ciszak, ale gdy przed przyjazdem do Poznania zrobiłem risercz potencjalnych salonów optycznych do odwiedzenia, to trafiłem również na bardzo pozytywne opinie o Optyku Piekary 16. A ponieważ tak się złożyło, że przez dwa dni mieszkałem w tym samym budynku, tylko kilka pięter wyżej (apartament na wynajem), więc udało mi się również tutaj zajrzeć. I rzeczywiście jest to miejsce, gdzie entuzjaści okularów znajdą wiele dobrego.

Salon Piekary 16 założyły dwie znajome – Natalia i Jagoda, a połączyło ich nie tylko pochodzenie z tej samej miejscowości i fakt, że znały się od wielu lat, ale też to, że obydwie pracowały w branży optycznej. W roku 2016 połączyły siły i otworzyły własny salon optyczny, którego portfolio marek jest bardzo ciekawym miksem znanych domów mody, z markami niszowymi.

Założycielki kochają modę i to też widać po oprawkach jakie kontraktują – są niesztampowe, o oryginalnych formach i kolorach. Klienci poszukujący oryginalnych opraw i okularów przeciwsłonecznych, będą się tu czuć doskonale. Znajdziecie tam produkty następujących marek: Kuboraum, Thenri, Dita, Anna Karin Karlsson, Emmanuel Kahn, Sabine Be, Bottega Veneta, Gucci, Prada, Tom Ford i wielu innych.

Z marek, które mogą zainteresować męskich czytelników, wymieniłbym również Cutler & Gross – to świetna brytyjska marka z długą historią, która jest dość słabo dostępna w Polsce, a mają naprawdę piękne męskie oprawy w ponadczasowej, a jednocześnie bardzo charakterystycznej stylistyce, mocno nawiązującej do lat 60 i 70 (grube ramki, większe formaty opraw).

Na przyszły rok dziewczyny mają plan otwarcia nowego salonu optycznego i tam będą wyłącznie niezależne i niszowe marki. Trzymam kciuki!


BOGGI

ul. Półwiejska 42, Stary Browar/poziom 1

Boggi to bardzo ciekawa włoska marka premium działająca na rynku od 1939 roku, która w Polsce jest praktycznie nieznana, dlatego uznałem, że choć nie jest to typowo lokalna marka, to warto ich odwiedzić, bowiem stosunkowo niedawno otworzyli drugi sklep w Polsce i to właśnie w Poznaniu. O czym zresztą mało kto słyszał, bo nawet kilku znajomych z Poznania siedzących w tej branży, nie wiedziało o tym, gdy im powiedziałem, że zamierzam odwiedzić poznańskie Boggi.

A marka ta jest warta uwagi, bo ich asortyment to bardzo solidna jakość i stylistyka z gatunku tych, które bardzo lubię. Czyli jest dość elegancko, ale nie jest to marka typowo garniturowa. Ich kluczowym segmentem jest smart casual w bardzo minimalistycznym wydaniu i zazwyczaj w stonowanej kolorystyce.

Na szczególną uwagę zasługują ich marynarki (choć nie wszystkie, bo niestety coraz więcej syntetyków pojawia się w ich ofercie), płaszcze, kurtki, koszule wierzchnie i dzianiny wełniane. Co ciekawe, z tego co zauważyłem, ceny w butiku są nieco niższe niż w oficjalnym sklepie internetowym tej marki, więc tym bardziej warto odwiedzić, gdy ta stylistyka trafia w wasz gust. Znajdziecie ich na pierwszym piętrze Starego Browaru.


INTU

ul. Chwaliszewo 61

Gdy ponad miesiąc temu zapytałem na Instagramie o polecane poznańskie miejsca z dobrym dizajnem, to jedna z osób wiedząc o mojej sympatii do polskiej marki Zieta Studio, napisała mi, że koniecznie powinienem odwiedzić showroom INTU, który właśnie ma w swojej ofercie tę markę. Ale ma też znacznie więcej. I rzeczywiście był to adres, gdzie jako esteta czułem się znakomicie.

Dominuje tutaj stylistyka, którą sam lubię we wnętrzach: Mid Century, Skandi Country oraz Modern Folk. Całość fajnie zaaranżowana na dość dużej powierzchni, więc nie ma tu efektu przeładowania, jak to się często zdarza w showroomach.

W portfolio INTU znajduje się ponad 60 marek, a wśród nich między innymi: Noti, Balma, Treku 101 CPH, Misaform, Giera Design, Joquer, Wendelbo, Warm Nordic, Thonet, Salak Studio, Aromas, Penta Light, Menu Design, NAP, String Furniture i wspomniany Zieta Studio.

Jeśli chodzi o meble, to większość jest dostępna na zamówienie, ale od ręki można kupić sporo pięknych prezentów: wysokiej jakości ceramikę (np. poznańska marka Hadaki), świeczki, albumy, notesy, pledy, a nawet akcesoria dla zwierząt. Jeśli szukacie stylowych, ponadczasowych i jakościowych rzeczy do domu, to tu je znajdziecie.


AGATA BIELEŃ

ul. Szewska 14

Tuż przed powrotem do Warszawy udało mi się odwiedzić jeszcze jedno miejsce z lokalnym rzemiosłem, czyli butik z biżuterią Agaty Bieleń. Pamiętałem to miejsce, bo kilka lat temu nocowałem w pobliskim hotelu i podczas wieczornego spaceru wpadła mi się w oko piękna witryna w starej kamienicy, a za szybą minimalistyczna biżuteria. Po kilku latach udało mi się spotkać z właścicielką tego miejsca.

Agata Bieleń tworzy biżuterię od ponad dziesięciu lat. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych na wydziale Architektury Wnętrz i Wzornictwa w Poznaniu, a jej pierwsze formy biżuteryjne powstały w 2010 roku jako projekt semestralny w pracowni wzorniczej. Krótko potem trafiły do regularnej sprzedaży w poznańskiej galerii biżuterii artystycznej. Własny butik otworzyła w roku 2019 przy ulicy Szewskiej.

Jej biżuteria charakteryzuje się minimalistyczną i lekką formą, gdzie punktem wyjścia jest linia – podstawowa jednostka geometryczna. Produkty wykonywane są ze stali szlachetnej, srebra lub złota. Tutaj możecie zobaczyć kolekcje i ceny.

Mam nadzieję, że podobała wam się ta stylowa podróż i zachęciłem was do odwiedzenia opisanych miejsc. A jeśli znacie jeszcze jakieś inne adresy z mapy Poznania, które warto znać, to koniecznie podzielcie się w komentarzach. Ja kilka adresów musiałem skreślić z listy, bo harmonogram był tak napięty, że brakło czasu.

A na zakończenie obiecałem jeszcze kilka słów o Mercedesie CLE 300 4MATIC, który towarzyszył mi przez kilka dni i którym miałem przyjemność pokonać kilkaset kilometrów podczas realizacji tego projektu.

Jako esteta zacznę oczywiście od doznań wizualnych, bo CLE to po prostu piękne auto o bardzo udanych proporcjach i dynamicznej linii, która z każdej strony wygląda atrakcyjnie. Te pozytywne recenzje na zagranicznych portalach o których pisałem na wstępie i tytułowanie Mercedesa CLE „najładniejszym coupe dostępnym na rynku”, nie były na wyrost.

Ja porównałbym to auto do dobrego, wełnianego garnituru w prążek. Mocno klasyczne i ponadczasowe, ale jednocześnie z charakterem. Nie na każdą okazję (podobnie jak garnitur w prążek), ale dające przyjemność w każdej sytuacji. Zwracające uwagę, ale klasą, a nie kontrowersją. Taki jest Mercedes CLE Coupe. Zresztą to chyba nie tylko moje zdanie, bo podczas naszej podróży dało się zauważyć duże zainteresowanie tym egzemplarzem, przechodnie się za nim oglądali, a młodzież wielokrotnie go fotografowała.

Te walory wizualne podbija dodatkowo matowy lakier MANUFAKTUR (szarość grafitu magno). Osobiście nie jestem fanem lakierów matowych, ale muszę przyznać, że na tym coupe wygląda obłędnie i pasuje idealnie; światło pięknie się załamuje na przetoczeniach karoserii. 

Pozytywnie zaskoczyła mnie przestrzeń wewnątrz tego auta, bo linie coupe zawsze kojarzyłem z samochodami z mikro bagażnikiem i praktycznie brakiem możliwości komfortowego podróżowania więcej niż dwóch osób, tymczasem tutaj mamy bagażnik o pojemności aż 420 litrów oraz całkiem komfortową przestrzeń na tylnej kanapie, sporo większą niż w standardowych coupe. A samo wnętrze daje też przyjemne doznania, bo mamy tutaj bardzo komfortowe fotele z 7-strefowym masażem, do tego bogate opcje personalizacji nastroju za pomocą ustawień ambiente (64 kolory oświetlenia wnętrza). Więcej o nowym modelu CLE Copue przeczytacie na stronie internetowej.

Bardzo dziękuję marce Mercedes-Benz za wsparcie kolejnej edycji ?Stylowej mapy? i cóż, chyba wypada planować przyszłoroczną edycję. Macie dla mnie propozycję kolejnego miasta, które powinienem odwiedzić w poszukiwaniu stylowych miejsc?

Autorem zdjęć jest Adrian Hołda.

Podobne wpisy

Subscribe
Powiadom o
44 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
MKZ
6 miesięcy temu

Czy jest szansa na przewodnik po Wroclawiu

xgn
5 miesięcy temu
Reply to  MKZ

Akurat przewodnik po Wrocławiu będzie bardzo krótki, bo dobrych stylowych miejsc (przynajmniej jeżeli chodzi o modę męską) jest tu niestety bardzo mało… Zamknął się salon Loake, nie ma już Poszetki, więc poza sieciówkami zostaje tylko Brogs i jeden krawiec męski o delikatnie mówiąc, nie tak ugruntowanej opinii jak np. pracownia Krupa & Rzeszutko. W porównaniu do Poznania Wrocław to w tym temacie głęboka bieda.

Marcin
5 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

to chyba Pana Ziętę Pan odwiedzi…

Krzysztof
5 miesięcy temu

Świetny przewodnik, kilku miejsc – mimo mieszkania przez dobrych pare lat w Poznaniu – nie znałem :)
Przyznam, że zaskoczyła mnie Twoja opinia dotyczą sklepu optyk Ciszak. Byłem dwa razy w tym sklepie kilka lat temu. Z taką pogardą i brakiem szacunku jak tam nie spotkałem się w żadnym innym miejscu. Fakt, że byłem na studiach i byłem młody nie powinien skutkować mówieniem „na ty” (do 22/24 latka), niechęcią do pokazywania okularów (samo zachowanie sprzedawców odebrałem jako „ty dzieciaku, my jesteśmy ekskluzywni, nie stać cię na nas”). Podobną opinię miala co najmniej jeszcze jedna znana mi osoba

JK
5 miesięcy temu
Reply to  Krzysztof

Znam ten salon i obsługa rzeczywiście jest świetna, a asortyment bogaty, ale ich klientem jest głównie starszy i zamożniejszy klient, może dlatego tak cię kiedyś potraktowali. Za to optyk Piekary 16 ma luźniejszą atmosferę, młodszą obsługę, a asortyment też topowy (m.in. wspomniany przez Michała Cutler & Gross).

Świetny przewodnik, a Poznań bez remontów rzeczywiście ma swój urok.

Michał
5 miesięcy temu

Bez zdjęć remontów się nie liczy ;-)

Bartek
5 miesięcy temu

Krupa i Rzeszutko – wspaniałe miejsce i klimat. Auto też niczego sobie ;)

W przyszłym roku zapraszam do Łodzi.

Kacper
5 miesięcy temu

Super zestawienie. Mimo, że sam mieszkam w Poznaniu ponad 10 lat to kilka miejsc to dla mnie nowość.

Mógłby Pan podzielić się informacją jakie miejsca chciał Pan jeszcze odwiedzić?

Od siebie mogę polecić chociażby Zmysłostan, ul. Sikorskiego 1 – biżuteria, ceramika, kawy, herbaty, świece, artykuły papiernicze, miejsce z asortymentem bardziej dla Pań ;)

Gregor
5 miesięcy temu

O patrz pan, nie wiedziałem, że Boggi ma sklepy w Polsce, choć jestem ich klientem (głównie z Zalando zamawiałem). Trzeba będzie odwiedzić.

Super materiał i współpraca. Gratulacje.

nikt wazny
5 miesięcy temu
Reply to  Gregor

BOGGI: Pozna?, Warszawa

Piotr
5 miesięcy temu

To kolejny, mój ulubiony, cykl jaki tworzysz Michał. Każdy z poprzednich wpisów z innych miast z przyjemnością czytałem i zapisywałem z tyłu głowy miejsca, które przy okazji mam nadzieje kiedyś odwiedzić lub już odwiedziłem. Jako rodowity poznaniak, i Twój wierny obserwator od samych początków bloga, bardzo ucieszyłem się ze stylowej mapy Poznania. I tu pełne zaskoczenie dla mnie. Z 19 miejsc jakie nam pokazałeś tylko w trzech fizycznie byłem, a o czterech słyszałem, ale nigdy jakoś nie zajrzałem. Zatem 12 miejsc jest mi kompletnie nieznanych. Z dwóch wymienionych księgarni znam i odwiedziłem jedynie skład kulturalny, a książki to także moja… Czytaj więcej »

czytelnik
5 miesięcy temu

kawal solidnego wpisu.
dobrze ze reprezentuje pan nadal (nieco wymierajaca) strefe blogosfery z klasa

Iwona
5 miesięcy temu

Dzięki za ciekawy tekst i rzetelną pracę. Przed Swiętami jak znalazł

Filip Glanc.
5 miesięcy temu

Bydgoszcz zaprasza!

Piotr
5 miesięcy temu
Reply to  Filip Glanc.

Brak miejsc

Karol
5 miesięcy temu

Michał, Seiko jest marką japońską, a ze zdania wynika, że jest szwajcarską.

Miejsca przyjemne, zdjęcia fajne!

BTR
5 miesięcy temu

Koniecznie trzeba zrobić taki przewodnik po Wrocławiu! <3

Maciej
5 miesięcy temu

Bardzo przyjemny wpis, razem z listą sklepów których nie udało się odwiedzić czy zaprezentować pozwolił poznać i zachęcił by odwiedzić kilka ciekawych miejsc. Zdarzyło mi się korzystać z Optyk Piekary 16 – dziewczyny, że pozwolę sobie je nazwać tak jak ty, szalenie sympatyczne a do tego mają bardzo dobrą opinię jeśli chodzi o wykonywane badania wzroku.Jedną rzecz wychwyciłem w tekście: „Z Tomkiem znamy już jakieś dziesięć lat” – chyba brakuje „się” ;-).

nikt wazny
5 miesięcy temu

uulalalal,co sie stalo ze Buczynski sie pojawil, zawsze u Ciebie nie bylo, mapa po Warszawie, dla mnie osobiscie, zakochany w sobie czlowiek, chociaz mega dobrze szyje, ale atmosfera w salonie, trentwa ….

nikt wazny
5 miesięcy temu
Reply to  Mr. Vintage

własnie piszę o właścicielu, panu Marku. Przepraszam że jasno nie napisałem, Wszystkiego dobrego !

Małgorzata
5 miesięcy temu

Świetny przewodnik i piękne zdjęcia. Jeśli chodzi o wyjątkowe miejsca w Poznaniu, to dodam od siebie szkołę, która zdecydowanie uczy stylu i poczucia estetyki. Szkoła rysunku „RysunekArchitektura” prowadzona w kamienicy przy ul. Ogrodowej 4/7 przez parę uzdolnionych architektów Sylwię i Jana Ciechanowskich, już od ponad 10 lat. Ludzie z pasją i ogromną wiedzą, którzy za swój cel postawili sobie nie tylko uczenia rysunku i malarstwa, ale przede wszystkim edukowanie młodych ludzi czym jest estetyka i piękno. Zdecydowanie za mało jest takich miejsc w Polsce.

bois
5 miesięcy temu

Dwa sążniste, a zarazem ciekawe i pięknie ilustrowane wpisy w kilka dni. Gratuluję formy!

Michał
5 miesięcy temu

Znowu ten stylowy mężczyzna w „stylowym” aucie.

Michael
5 miesięcy temu

Michale, jak myślisz? Czy w najbliższym dziesięcioleciu grozi nam Stylowa Mapa Kielc??

Garniturowe coupé | Mr Vintage - rzeczowo o modzie męskiej - Porady i Blog
5 miesięcy temu

[…] artykule „Stylowa mapa Poznania” użyłem takiego porównania, że auta typu coupé są jak garnitury w […]

Ultra
5 miesięcy temu

Bardzo dobre zdjęcia. A Pani optyk całkiem niebrzydka. 

Tomek
4 miesięcy temu

Cieszę się, że Poznań się podobał! Mam również pytanie, czy któryś z tych krawców (a może jakiś inny) podejmuje się przeróbek? Mam świetny garnitur od Zegny, ale spodnie potrzebują poprawek.

Robert
3 miesięcy temu
Reply to  Tomek

każdy krawiec zrobi to, nie ważne, czy to zegna czy to bytom, grunt aby miał fach w ręku, tak jak z fryzjerem, płacisz 40 zł a masz też ten sam efekt za 100 zł

Garnitur na zamówienie z Balamonte – recenzja | Mr Vintage - rzeczowo o modzie męskiej - Porady i Blog
23 dni temu

[…] Marka Balamonte działa na rynku od roku 2018, a jej współzałożycielem jest piłkarz Grzegorz Krychowiak, który od lat znany jest z zamiłowania do dobrego stylu. Obecnie mają dwa salony obsługujące klientów – jeden w Warszawie przy ulicy Wiejskiej, a drugi w Poznaniu przy ulicy Krysiewicza. Zresztą w tym poznańskim punkcie byłem kilka miesięcy temu, gdy powstawała „Stylowa mapa Poznania”. […]